Birgi

Miasteczko Birgi to wielka i bardzo miła niespodzianka dla tych podróżników, którzy podczas pobytu w prowincji Izmir zdecydują się na oddalenie od wybrzeża Morza Egejskiego. Można nawet zaryzykować twierdzenie, że Birgi to najpiękniejsze miasteczko w całej Turcji, chociaż słowa i zdjęcia nie są w stanie oddać jego nieodpartego uroku. Nawet o wiele słynniejsze Safranbolu nie zrobiło na nas tak wielkiego wrażenia.

Ulica w Birgi
Ulica w Birgi

Turystyka kulturowa jako składnik oferty turystycznej wybranych miast Turcji

Z przyjemnością prezentujemy naszym Czytelnikom pracę licencjacką, obronioną przez Katarzynę Waraszko, zatytułowaną Turystyka kulturowa jako składnik oferty turystycznej wybranych miast Turcji. Tekst znajduje się w załączniku, do pobrania w formacie pdf. Poniżej kilka słów zachęty od Autorki pracy.

Jestem absolwentką Turystyki i Rekreacji w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu. Ponad rok temu wyjechałam na studia zagraniczne do Stambułu, dzięki którym odkryłam pasję do podróżowania, a ponadto miałam okazję poznać kulturę kraju Atatürka od podszewki. Półroczny pobyt w Stambule zainspirował mnie do napisania pracy dyplomowej o Turcji, z którą chciałabym się z Wami podzielić. Głównym celem pracy było ukazanie związku turystyki z kulturą, rozwój turystyki kulturowej oraz przedstawienie potencjału kulturowego Stambułu, Adampolu, Kapadocji, Efezu oraz Şirince. Ponadto praca została urozmaicona licznymi fotografiami (głównie mojego autorstwa), badaniem ankietowym oraz statystykami Ministerstwa Kultury i Turystyki. Zapraszam do lektury, Katarzyna Waraszko.

Jesienna wycieczka-ucieczka 2013 - część 2

Po dobrze przespanej nocy wyruszyliśmy z Çan w dalszą drogę na południe. Opis naszych dalszych peregrynacji nieodparcie przypominać będzie miotanie się wszy na grzebieniu, ale taki był właśnie urok naszej wycieczki-ucieczki. Drogą nr 555, zaznaczoną na mapie samochodowej jako widokowa, dojechaliśmy najpierw do miasteczka Yenice. Wiedzieliśmy już, że tzw. 'trasy widokowe' oznaczają najczęściej ostre wiraże, strome podjazdy i inne atrakcje w tym rodzaju, ale odcinek do Yenice należał do łatwych i przyjemnych.

Samo Yenice okazało się spokojną mieściną, gdzie turyści zaglądają tak rzadko, że nawet się ich nie zauważa. Po prostu zjawisko, którego nie można opisać najłatwiej jest zignorować, lub uznać za wytwór wybujałej wyobraźni. W Yenice przespacerowaliśmy się główną ulicą, zajrzeliśmy w kilka zaułków i zrobiliśmy zakupy. Oprócz produktów spożywczych nabyliśmy dwie sztuki broni palnej, w którą uzbroiliśmy najmłodszych uczestników wyprawy. W końcu nigdy nic nie wiadomo, prawda? Zakup niezwykle hałaśliwych rewolwerów przysporzył nam później pary chwil grozy, przykładowo gdy podczas wyprzedzania pojazdów należących do wojska lub żandarmerii zza naszych pleców rozlegały się głośne wystrzały i wojownicze okrzyki.

Meczet w Yenice
Meczet w Yenice

Jesienna wycieczka-ucieczka 2013 - część 1

Chociaż wiosenna wyprawa ekipy Turcji w Sandałach należała do nadzwyczaj udanych i bogatych w wydarzenia, to pozostał nam po niej pewien niedosyt. Postanowiliśmy więc, nietypowo, zorganizować drugą w ciągu tego samego roku wyprawę do Turcji, tym razem w sezonie wczesno-jesiennym. Ostateczna nazwa wyprawy czyli 'Jesienna wycieczka-ucieczka' wydaje się dość dobrze oddawać charakter tej podróży, chociaż roboczy tytuł, którym posługiwaliśmy się w trakcie jej trwania, był chyba jeszcze lepszy: 'Wyprawa bez sensu i celu'. Rzeczywiście, celu oraz szlaku nie mieliśmy tym razem wytyczonego, a przygody i wydarzenia, w których uczestniczyliśmy, były całkowicie nieoczekiwane i mocno zaskakujące dla wszystkich zaangażowanych osób. Wyprawa okazała się zresztą tak intensywna, że nie starczyło w trakcie jej trwania czasu i sił, aby na bieżąco zapisywać bieg wydarzeń. Czas nadrobić ten brak, zanim wspomnienia zatrą się w naszej pamięci.

Nasz Pieskowóz w Eceabat, przed przeprawą promową do Azji
Nasz Pieskowóz w Eceabat

Jesienna wycieczka-ucieczka zakończona

Jeżeli ktoś pilnie śledzi Turcję w Sandałach, to z pewnością zauważył zatrważający brak naszej aktywności na portalu, trwający przez cały zeszły miesiąc. Bezczynność sieciowa nie równała się jednak błogiemu lenistwu redakcji TwS, a wręcz przeciwnie - przez ostatnie cztery tygodnie aktywnie poznawaliśmy Turcję z nieco innej, zaskakującej dla nas perspektywy.

Las w okolicach Bergamy

Strony

Subskrybuj Turcja w Sandałach RSS