Złamany Minaret w Antalyi

Pod nazwą Złamany Minaret (tr. Kesik Minare) kryje się o wiele więcej, niż można by się spodziewać. Ten charakterystyczny dla Antalyi faktycznie ułamany minaret należy do zrujnowanego meczetu Korkut (tr. Korkut Camii). Historia tej budowli stanowi doskonałą ilustrację pozwalającą lepiej uzmysłowić sobie burzliwe dzieje miasta.

Budowla znana jako Złamany Minaret

Logo kalifat czyli dlaczego nie ufam analitykom do spraw Bliskiego Wschodu

Trzy dni temu wróciłam, po przeszło dwumiesięcznej podróży po Europie i Azji Mniejszej, do Polski. Troskliwa rodzina odłożyła dla mnie wrześniowy numer tygodnika Polityka, z uwagi na opublikowany w nim tekst o Stambule. Z radością przejrzałam zawartość magazynu i moją uwagę przyciągnął inny artykuł, poświęcony powołanemu przez Islamskie Państwo Iraku i Lewantu (ISIS) kalifatowi. Jego autorka, Patrycja Sasnal, najwyraźniej postawiła sobie za cel zapoznanie czytelników z historycznym i politycznym tłem tego wydarzenia. Ponieważ moja wiedza o ISIS jest fragmentaryczna, postanowiłam się nieco w tym zakresie dokształcić. To, co we wspomnianym artykule przeczytałam, wywołało u mnie ogromny niesmak i zażenowanie, które wcale nie są spowodowane bestialstwem bojowników islamskich, ale poziomem zaprezentowanej w tekście analizy.

Kot z problemami hormonalnymi pragnie dołączyć do ISIS

Plażowanie w sandałach (VI '14) - cz. 2

Jakiś czas temu – pod koniec sierpnia – zdałem relację z pierwszej części czerwcowych wakacji w Turcji. Planowałem przez najbliższe dni wstawiać kolejne wpisy, ale na zakończenie zażartowałem, że pewnie minie więcej czasu zanim napiszę kolejną część. Biorąc pod uwagę, że jest już listopad, wcale mnie ten żart już nie bawi. Skruszony niedotrzymywaniem terminów nadrabiam zaległości.

iznik

Kapadocka przygoda ekipy TwS (część 2) - Selime, Derinkuyu, Kaymaklı, Mazi

Perypetie ekipy TwS po wyruszeniu z Ihlary w kierunku "właściwej Kapadocji" czyli okolic miasteczka Göreme stanowią klasyczny przykład ostrego przebiegu choroby brązowych tablic. Ledwo wyjechaliśmy za wieś Ihlara, gdy naszą uwagę przykuł przydrożny zajazd kuszący podróżnych tablicą informująca o tarasie widokowym "Star Wars Movie Place". O tym, że żaden z filmów należących do cyklu Gwiezdne Wojny nie był kręcony w Turcji pisaliśmy już dawno temu, w artykule Pogromcy tureckich mitów turystycznych. Z drugiej strony przekonanie, że to właśnie Kapadocja została w tych filmach rozsławiona, trzyma się wśród przewodników i turystów wyśmienicie, a mieszkańcy krainy sprytnie z niego korzystają. W każdym razie zatrzymać się musieliśmy, żeby ten osławiony widok zobaczyć.

Reklama dźwignią turystyki

Co mnie wkurza w blogach podróżniczych?

Nie wiem, czy są wśród Was osoby czytające regularnie blogi podróżnicze - ja przyznaję się uczciwie, że wiele takich blogów śledzę. Jest to dla mnie ciekawe źródło informacji o świecie i podróżach, a wśród polskich blogów poświęconych podróżowaniu jest wiele niezwykle wartościowych poznawczo i wciągających czytelniczo pozycji, napisanych piękną polszczyzną i zilustrowanych świetnymi zdjęciami. Podczas lektury blogów zebrała się jednak we mnie pewna masa krytyczna rozgoryczenia i na tych mniej przyjemnych aspektach wpisów na niektórych blogach chciałabym się poniżej skupić. Być może odbierzecie to jako zwykłe marudzenie, ale jeżeli moje uwagi sprawią, że chociaż jeden z twórców blogowych zastanowi się nad swoją działalnością lub też przekonam Was, że do wielu wpisów należy podchodzić z dystansem, to mój cel zostanie osiągnięty.

Ten kot z Avanos chce rzucić pracę i wyruszyć w szeroki świat po lekturze blogów podróżniczych

Strony

Subskrybuj Turcja w Sandałach RSS