Children of Achilles. The Greeks in Asia Minor since the Days of Troy

Children of AchillesRzadko zdarza mi się napisanie recenzji niekorzystnej dla książki traktującej o szeroko pojętej tematyce tureckiej. Jednakże dla Childern of Achilles muszę, z przykrością, zrobić wyjątek. Jest to dla mnie tym bardziej smutne, że autorem tej pozycji jest John Freely, autor cenionych pozycji dotyczących Turcji, w tym wspaniałego przewodnika po antycznych miastach Azji Mniejszej - The Western Shores of Turkey. Jednak tym razem temu autorowi książka się, niestety, nie udała.

W założeniu autora książka Childern of Achilles miała stanowić historię Greków zamieszkujących Azję Mniejszą od czasów wojny trojańskiej do wielkiego Exodusu społeczności greckiej po 1923 roku, który zakończył obecność znaczącej liczby Greków na terenie Anatolii. Wydawałoby się, że to temat - samograj, ileż ciekawych informacji można przecież przekazać czytelnikom opisując przeszło trzy tysiące lat historii, bogatej we wspaniałe osiągnięcia cywilizacyjne i dramatyczne konflikty zbrojne. Tymczasem w Childern of Achilles stosunkowo mało miejsca poświęcono historii samych Greków.

Twierdza w Afyonie

Górująca nad Afyonem twierdza jest najważniejszym i najbardziej charakterystycznym symbolem tego miasta. Jej nazwa - Czarna Twierdza (tr. Karahisar) - została oficjalnie włączona do nazwy miasta, która od 2004 roku brzmi Afyonkarahisar czyli Czarna Twierdza Opium.

Twierdza widziana z terenu Afyonu

Sumak

Wśród przypraw stosowanych w kuchni tureckiej ważne miejsce na stołach i w garnkach zajmuje sumak. Pod tą nazwą, która brzmi identycznie w języku polskim i tureckim, kryją się sproszkowane jagody krzewu sumaka garbarskiego (Rhus coriaria L.), należącego do rodziny nanerczowatych. Rośnie on w krajach basenu Morza Śródziemnego oraz w Azji Południowo-Zachodniej.

Przyprawa sumak w postaci sproszkowanej

Wojciech Bobowski - poliglota w jasyr wzięty

Postać Wojciecha Bobowskiego według Antoniego Oleszczyńskiego (1794-1879)Czytelnikom historycznych powieści Henryka Sienkiewicza nieobce jest z pewnością pojęcie jasyru, w który brali mieszkańców najechanych ziem Tatarzy. Czym jednak dokładnie był ów jasyr i jaki los czekał pojmanych nieszczęśników? Ciekawą ilustracją tego pojęcia są losy Wojciecha z Bobowej, drobnego szlachcica urodzonego na początku XVII wieku w okolicach Lwowa.

Samo słowo jasyr pochodzi najprawdopodobniej od tureckiego esir, oznaczającego po prostu jeńca. Z definicji encyklopedycznej jasyr był niewolą turecką lub tatarską. Tatarzy najeżdżający Podole, Wołyń i Ukrainę uprowadzali miejscową ludność w niewolę, sprzedając jeńców na targach niewolników działających na terenie Imperium Osmańskiego. Ten okrutny los spotykał zarówno szlachtę, jak i chłopów, ale tylko bogate rodziny stać było na wykupienie z niewoli swoich krewnych. Mniej zamożnym czasami udawało się pomóc dzięki zbiórkom pieniężnym organizowanym przez zakonników.

Strony

Subskrybuj Turcja w Sandałach RSS