Saç kavurma

Jeżeli sądzicie, że podawane w Turcji dania mięsne ograniczają się do wyboru kebabów i köfte to do pewnego stopnia macie rację - w większości przypadków taki właśnie wybór potraw figuruje w restauracyjnych menu. Na szczęście dla osób, którym wszelkie odmiany pieczonego i często mocno przypalonego mięsa się przejadły, a na wegetarianizm przejść nie zamierzają, jest jeszcze trzecia grupa dań - mięsa duszone. Naczelnym i przepysznym przedstawicielem tej kategorii jest właśnie saç kavurma.

Saç kavurma

Kapadocka przygoda ekipy TwS (część 1) - Tyana, Hasan i Ihlara

Być może spowoduje to wielkie zdumienie wśród naszych wiernych Czytelników, ale ekipa TwS przez wiele lat omijała teren Kapadocji szerokim łukiem. Owszem, lata temu byliśmy tam kilka razy w ramach wycieczki objazdowej po Turcji oraz wycieczek fakultatywnych, ale od tego czasu jakoś nie było nam do Kapadocji po drodze. Być może wynikało to z wrażeń, jakie mieliśmy utrwalone po tych krótkich, zorganizowanych pobytach w tej krainie. Wycieczki autokarowe, w których uczestniczyliśmy, wyglądały standardowo: sesja zdjęciowa ze skałą w kształcie wielbłąda, zejście do jednego z podziemnych miast, wejście na jakąś twierdzę, przerwa fotograficzna przy ładnej panoramie, przystanek na lody itd. - wiele osób zna Kapadocję właśnie od tej strony. Najprzyjemniejszym wspomnieniem był dla mnie kilkugodzinny trekking, zorganizowany podczas jednej z takich wycieczek, w trakcie którego przewodnik poprowadził nas przez malowniczą dolinkę. Taka forma aktywności zorganizowanej była jednak możliwa w czasach, kiedy to trzydniowe wycieczki do Kapadocji były regularnie organizowane z Alanyi. Obecnie standardem są wyjazdy dwudniowe, podczas których czasu na takie przyjemności po prostu brak.

Rzymski akwedukt w Kemerhisar

Twierdza w Alanyi

Odwiedzając Alanyę nie sposób przegapić górującej nad miastem potężnej linii fortyfikacji. Malowniczo położona na wychodzącym w wody morskie cyplu twierdza stanowi cel spacerów i wycieczek wielu osób, którym znudziło się ciągłe plażowanie. Czy teren twierdzy, znanej w mieście po prostu jako kale (czyli zamek), może skrywać jeszcze jakieś tajemnice i mało poznane zakamarki? Warto się przekonać i wyruszyć na wędrówkę, a z całą pewnością odkryjecie wiele ciekawych miejsc i zachwycicie się rozciągającymi ze szczytu wzgórza zamkowego widokami.

Widok na mury obronne z Fortecy Wewnętrznej w Alanyi

Ekipa TwS z wizytą w Ambasadzie RP w Ankarze

Niezbadane są ścieżki podróżnicze, a droga przynosi nam co chwilę niespodzianki. Jedną z największych, aczkolwiek całkiem nieoczekiwanych atrakcji jesiennej wyprawy 2014, która całkiem niedawno się zakończyła, była wizyta w Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w Ankarze. Od razu spieszę z wyjaśnieniem, że powodem tej wizyty nie były żadne tarapaty, w które moglibyśmy wpaść podczas wyprawy - i całe szczęście!

Brama Ambasady RP w Ankarze stoi przed nami otworem

Twierdza w Silifke

Pomimo średniowiecznego wyglądu twierdza w Silifke oraz wzgórze, na którym stoi, mają o wiele dłuższą historię, sięgającą co najmniej epoki brązu. Co więcej, na terenie twierdzy ciągle prowadzone są prace archeologiczne, które co roku przynoszą nowe informacje na temat tego terenu. Ponadto, z murów obronnych twierdzy rozciągają się wspaniałe widoki na miasto Silifke oraz rzekę Göksu, w której nurcie stracił życie cesarz Fryderyk I Barbarossa, władca Świętego Cesarza Rzymskiego i jeden z przywódców III wyprawy krzyżowej.

Twierdza w Silifke

Strony

Subskrybuj Turcja w Sandałach RSS