Mali Podróżnicy w Wielkim Świecie - Turcja

Mali Podróżnicy w Wielkim Świecie - TurcjaTa niewielka książeczka trafiła do nas tuż po swojej premierze, przy okazji wizyty jej Autorów w Gliwicach. Natychmiast przystąpiłam do lektury, z zainteresowaniem tym większym, że Turcja w Sandałach miała swój niewielki wkład w przygotowanie tureckiej wyprawy Małych Podróżników. Nie oznacza to jednak, że do zapoznania się z tym kieszonkowym przewodnikiem podeszłam bezkrytycznie. Ci, którzy mnie dobrze znają, wiedzą, że w sprawach dotyczących Turcji nie ma ze mną żartów, a ewentualne pomyłki tropię bez litości. Tym razem okazało się, że nie miałam zbyt wiele roboty przy tym tropieniu, a lektura wciągnęła mnie na tyle, że zakończyłam ją w jeden wieczór.

Zacznijmy jednak od początku, czyli od przedstawienia cyklu Mali Podróżnicy w Wielkim Świecie. Według oficjalnej informacji o książkach z tej serii dowiedzieć się można, że Anna i Krzysztof Kobusowie to podróżnicy, dziennikarze i fotografowie, którzy przemierzyli dziesiątki tysięcy kilometrów wraz z dwójką dzieci. Wszystkim odważnym rodzicom polecają przewodniki idealnie dostosowane do rodzinnych dalekich wyjazdów.

Çine

Çine to niewielkie, bo liczące zaledwie 20 tysięcy mieszkańców, miasteczko w dystrykcie Aydın. Gdyby nie intrygujacy kierunkowskaz znajdujący się przy trasie przelotowej z Muğli do Aydın najprawdopodobniej minęlibyśmy je bez zatrzymywania się, a tym samym przegapili ciekawostkę archeologiczną, będącą główną atrakcją tej mieściny.

Miasteczko Çine

Turgut

Niewielkie miasteczko Turgut (2 tysiące mieszkańców), położone tuż pod elektrownią w Yatağanie, było w przeszłości ważną bazą dla tureckich archeologów. To właśnie w nim mieszkał podczas wykopalisk prowadzonych na terenie antycznego sanktuarium w Laginie 'ojciec tureckiej archeologii' - Osman Hamdi Bey.

Dom Osmana Hamdi Beya w Turgut
Dom Osmana Hamdi Beya w Turgut

Yatağan

Yatağan to miasto położone w rejonie Turcji egejskiej, w prowincji Muğla, w sercu starożytnej Karii. Obecnie najbardziej znane jest ze zbudowanej w 1976 roku elektrowni opalanej węglem brunatnym, która od wielu lat znajduje się na celowniku organizacji Greenpeace. Trudno polecać je jako atrakcję turystyczną, chociaż stanowi niezłą bazę wypadową do zwiedzania części Karii. Ponadto wielu Polaków ciepło wspomina te okolice, w których spędzili sporo czasu podczas budowy i rozruchu tamtejszej elektrowni.

Elektrownia w Yatağan

Strony

Subskrybuj Turcja w Sandałach RSS