Iza - blog

Koncert tureckiej muzyki sufickiej oraz wirujący derwisze bractwa Mevlany w Warszawie

Koncert muzyki sufickiejRedakcja Turcji w Sandałach z ogromną radością informuje, że z okazji 600. rocznicy stosunków dyplomatycznych między Polską a Turcją 28 maja 2014 r. o godzinie 19:00 w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie odbędzie się koncert tureckiej muzyki sufickiej. Na scenie pojawią się także wirujący derwisze bractwa Mevlany. Organizatorem koncertu jest Biuro Radcy ds. Kultury i Informacji Ambasady Turcji. Na scenie wystąpi Zespół Tureckiej Muzyki Sufickiej z Konyi (Konya Türk Tasavvuf Müziği Topluluğu) należący do Ministerstwa Kultury i Turystyki Republiki Turcji.

Nasz zespół redakcyjny otrzymał zaproszenie na to niezwykłe wydarzenie, a co więcej - mamy do rozdania sześć podwójnych zaproszeń dla naszych fanów. Jest to dla Was unikalna okazja, ponieważ bilety nie są dostępne w sprzedaży regularnej. Będziecie więc mieli okazję uczestniczyć w zamkniętej imprezie. Co więcej, ponieważ redakcja Turcji w Sandałach zamierza pojawić się na koncercie, nie wykluczamy możliwości spotkania się z naszymi fanami i przyjaciółmi przed lub po tym wydarzeniu.

Co należy zrobić, żeby otrzymać bilety? To proste - trzeba tylko zachować czujność: dzisiaj około godziny 20 na naszym portalu pojawi się pytanie konkursowe. Sześć pierwszych osób, które udzielą poprawnej odpowiedzi w komentarzu pod pytaniem, otrzyma bilety na koncert.

Stanisław Chlebowski - nadworny malarz sułtana Abdülaziza

Gdyby zapytać Turków o najsłynniejszego polskiego malarza, tworzącego w XIX wieku, zapewne wielu z nich wskazałoby na Stanisława Chlebowskiego. Jesteście zdumieni, bo nigdy nie słyszeliście o tym artyście? Nic dziwnego, jest to malarz, którego życiorys i twórczość są stosunkowo słabo znane w Polsce, natomiast znacznie bardziej - w Turcji, gdzie mieszkał przez dwanaście lat, pracując na zlecenie dworu sułtańskiego.

Sułtan Bajazyt w niewoli u Tamerlana - Stanisław Chlebowski, 1878

Wojciech Bobowski - poliglota w jasyr wzięty

Postać Wojciecha Bobowskiego według Antoniego Oleszczyńskiego (1794-1879)Czytelnikom historycznych powieści Henryka Sienkiewicza nieobce jest z pewnością pojęcie jasyru, w który brali mieszkańców najechanych ziem Tatarzy. Czym jednak dokładnie był ów jasyr i jaki los czekał pojmanych nieszczęśników? Ciekawą ilustracją tego pojęcia są losy Wojciecha z Bobowej, drobnego szlachcica urodzonego na początku XVII wieku w okolicach Lwowa.

Samo słowo jasyr pochodzi najprawdopodobniej od tureckiego esir, oznaczającego po prostu jeńca. Z definicji encyklopedycznej jasyr był niewolą turecką lub tatarską. Tatarzy najeżdżający Podole, Wołyń i Ukrainę uprowadzali miejscową ludność w niewolę, sprzedając jeńców na targach niewolników działających na terenie Imperium Osmańskiego. Ten okrutny los spotykał zarówno szlachtę, jak i chłopów, ale tylko bogate rodziny stać było na wykupienie z niewoli swoich krewnych. Mniej zamożnym czasami udawało się pomóc dzięki zbiórkom pieniężnym organizowanym przez zakonników.

5 powodów, dla których amatorskie serwisy podróżnicze skazane są na porażkę

W poniższym artykule postaram się dostarczyć wystarczająco przekonujących argumentów na to, że amatorskie prowadzenie serwisu podróżniczego to niezwykle trudne i niewdzięczne zadanie. Utrzymanie takiego projektu przez okres dłuższy niż parę miesięcy wymaga wielkiego wysiłku czasowego i samozaparcia, a osoby spodziewające się z racji takiej działalności zysków, sławy i chwały powinny jeszcze raz się poważnie zastanowić przed wdepnięciem w to grzęzawisko.

Ten kotek nie podejmuje wyzwania, jakim jest prowadzenie serwisu podróżniczego

Karol Lanckoroński - pierwszy badacz Pamfilii i Pizydii

Karol hrabia LanckorońskiSzukając informacji o antycznym mieście Selge w jednym z angielskojęzycznych przewodników natknęłam się na wzmiankę o tym, że orientacyjny plan tego miasta został wykonany w XIX wieku przez badacza o polsko brzmiącym nazwisku "Lanckoronski". Podekscytowana tym znaleziskiem postanowiłam dokładniej zbadać temat i sprawdzić, kim był ów człowiek. Nie spodziewałam się, że wyniki moich poszukiwań aż tak mocno mnie zaskoczą.

Okazało się, że wspominanym podróżnikiem był Karol Antoni hrabia Lanckoroński, członek Polskiej Akademii Umiejętności, historyk sztuki oraz utytułowany członek znanego roku Lanckorońskich. Majątek rodzinny gwarantował mu swobodę rozwijania zainteresowań, które w latach 80-tych XIX wieku skupiły się na terenie Azji Mniejszej. Po raz pierwszy wybrał się tam w 1882 roku jako członek ekspedycji badawczej, której kierownikiem był Otto Benndorf. Przedmiotem ich badań były tereny Licji.

Strony

Subskrybuj RSS - Iza - blog