Dzieje Licyjczyków

Odwiedzający zachodnią część wybrzeża śródziemnomorskiego Turcji podróżnicy z pewnością zauważą charakterystyczne dla tego regionu grobowce wykute w skałach, nazywane przez przewodniki licyjskimi. Kim jednakże byli ich twórcy?


Położenie geograficzne i geopolityczne Licji


Licja, nazywana również Likią, to kraina położona w południowo-zachodniej Anatolii, zajmująca większą część półwyspu Teke. Orientacyjnie obszar Licji można wyobrazić sobie kreśląc linię łączącą Dalyan i Antalyę - tereny położone na południe od tej linii to właśnie Licja.

Jej granice wyznacza od południa Morze Śródziemne, a od wschodu, północy i zachodu - trzy górskie pasma, z czego dwa, nazywane Boncuk Dağları oraz Baba Daği, są częścią gór Taurus, a trzecie to góry Bey (Bey Dağları). Te ostatnie sięgają aż 3000 metrów nad poziom morza, a śnieg leży na ich najwyższych szczytach aż do początku lata. Najbardziej znanym szczytem tego pasma jest góra Tahtalı. Owym pasmom górskim zawdzięczała Licja swoje strategiczne położenie - była przez nie praktycznie odcięta od reszty Anatolii.

Ukształtowanie terenu Licji jest górzyste od północy, a w kierunku południowym teren opada i u wybrzeży staje się miejscami równinny. Znaczna części obszaru jest gęsto zalesiona.

Przez Licję płyną dwie rzeki: Ksantos i Limyrus, a u ich ujść znajdują się żyzne tereny aluwialne. Rzeka Ksantos - dłuższa i większa - stanowiła główne źródło wody pitnej dla mieszkańców krainy. W starożytności nazywana była Sibros lub Sirbis. Jej ujście znajduje się na jednej z najpiękniejszych tureckich plaż - plaży Patara. Nazwa rzeki pochodzi od greckiego słowa xanthos oznaczającego kolor żółty, ponieważ wody rzeki są rzeczywiście żółtawej barwy.

Dolina rzeki Ksantos jest bardzo szeroka (15 do 20 kilometrów na prawie całej długości), co ułatwiało komunikację między licyjskimi miastami i spowodowało, że obszar ten był politycznym centrum regionu w czasach starożytnych. Znajdowały się tu cztery z najważniejszych miast licyjskich: Tlos, Ksantos, Pinara i Patara.

Centralna Licja natomiast to wiele malutkich dolinek oddzielonych od siebie górami, co w czasach antycznych zaowocowało dużą ilością niezależnych miast i miasteczek. Niektóre miasta licyjskie były położone na wybrzeżu, dzięki czemu Licja była liczącą się w regionie potęgą morską, jak również czerpała korzyści z handlu. Niestety długie odcinki wybrzeża nie nadawały się pod osadnictwo, ponieważ góry schodzą tam bezpośrednio do morza.

Wybrzeże Licji przez wieki miało ogromne znaczenie strategiczne dla kolejnych imperiów rządzących Anatolią jako ważny odcinek szlaku morskiego wiodącego z Morza Egejskiego na wschód, do Lewantu i Egiptu. Ponieważ w czasach starożytnych nie żeglowano w nocy, a odcinek, jaki można było przepłynąć jednego dnia (230 - 260 kilometrów), każdy statek podróżujący tą trasą musiał zawinąć do jakiegoś licyjskiego portu.

Oprócz znaczenia militarnego, ów szlak morski przyczynił się do rozwoju handlu oraz przekazu zdobyczy cywilizacyjnych. Wystarczy wspomnieć, że sam święty Paweł przybył z Grecji do Licji na statku handlowym.

Ponieważ teren sprzyja wędrówkom pieszym, przez tereny licyjskie został całkiem niedawno wytyczony najsłynniejszy pieszy szlak turystyczny w Turcji - nazywany oczywiście Szlakiem Licyjskim.

Poznaj trasę pieszego Szlaku Licyjskiego.


Z geopolitycznego punktu widzenia w czasach starożytnych Licja sąsiadowała z Karią na zachodzie i północnym-zachodzie, z Pamfilią na wschodzie oraz z Pizydią na północnym-wschodzie. Współcześnie Licja należy do tureckiej prowincji Antalya, a najbardziej znanymi kurortami regionu są: Fethiye, Ölüdeniz i Kemer.

Powrót do spisu treści


Historia Licji


Chociaż poniżej będzie mowa o Licji jako pewnej całości, to w starożytna Licja nigdy nie była jednym organizmem państwowym, a raczej silną konfederacją państw-miast, które prowadziły wspólną politykę zagraniczną, ale równocześnie pilnie strzegły swojej niezależności.

Licyjczycy byli również jednym z nielicznych ludów nie-helleńskich, których Grecy nie nazywali barbarzyńcami. Niektórzy historycy porównują ich do Szwajcarów - ciężko pracujących, zamożnych, przywiązanych do tradycji swych przodków i starających się zachować neutralność, jednocześnie broniąc swojej wolności.

To ostatnie zadanie bardzo dobrze im zresztą wychodziło, gdyż byli oni ostatnim obszarem na całym wybrzeżu Morza Śródziemnego, który został włączony jako prowincja do Cesarstwa Rzymskiego, a nawet wówczas zachował częściową niezależność w postaci Ligi Licyjskiej.

Sama nazwa krainy pochodzi, według niezawodnego Herodota, od Likosa, syna Pandiona II - twórcy misteriów eleuzyjskich i mitologicznego króla Aten. Tak jednak nazywali Licję Grecy. Sami mieszkańcy tej krainy określali się mianem Trmmli, a swoją krainę - Trmmisa.


Najwcześniejsze wzmianki - epoka brązu


Licyjczycy byli najprawdopodobniej ludem pochodzenia anatolijskiego. Wskazuje na to między innymi ich język, spokrewniony z językami hetyckim i luwijskim.

Tereny Licji były zasiedlone co najmniej od trzeciego tysiąclecia przed naszą erą, a najwcześniejsze wzmianki o Licji odnaleziono w zapisach hetyckich i egipskich, pochodzących z XV wieku p.n.e. Licyjczycy wspominani są w nich jako piraci, plądrujący osady cypryjskie.

Historycy przypuszczają, iż w XV-XIV wieku p.n.e. Licja była członkiem tzw. Ligi Assuwa - konfederacji państw położonych w zachodniej Anatolii, pokonanej przez Hetytów około 1400 roku p.n.e. W ówczesnych zapisach pojawia się jako Lukka. Natomiast ze źródeł egipskich słyszymy o Licyjczykach w XIII wieku p.n.e., kiedy to walczą po stronie Hetytów przeciw Egiptowi w bitwie pod Kadesz (1295 rok p.n.e.).

W jaki sposób można pogodzić powyższe fakty? Czy Licyjczycy byli wrogami, czy też sprzymierzeńcami Hetytów, a może i jednym, i drugim? Na te pytania historycy nie poznali jeszcze odpowiedzi.

Homer często wspomina Licyjczyków w Iliadzie, jako sprzymierzeńców Troi. Licyjski kontyngent wojskowy miał był według niego dowodzony przez dwóch słynnych wojowników: Sarpedona i Glaukosa.

W greckiej mitologii władcy Licji są tymczasem wywodzeni od innego Sarpedona, brata kreteńskiego króla Minosa. Jeżeli mit ten kryje w sobie ziarno prawdy, może to sugerować związek osadnictwa w Azji Mniejszej z kulturą minojską.


Okres klasyczny i hellenistyczny


Dzieje Licji to w znacznej mierze historia toczonych ze zmiennym powodzeniem walk o zachowanie niezależności. Za pierwszą próbę podboju Licji uważa się perską inwazję pod dowództwem Harpagosa, jednego z generałów Cyrusa II Wielkiego. Około roku 540 p.n.e. Persowie zaatakowali Ksantos, którego mieszkańcy podjęli heroiczną próbę oporu, a w obliczu klęski popełnili zbiorowe samobójstwo, podpalając swoje miasto, w tym kobiety i dzieci zgromadzone na akropolu. Natomiast licyjscy mężczyźni walczyli do ostatniego wojownika. Wykopaliska archeologiczne potwierdzają tę tragiczną historię, gdyż w mieście odkopano grubą warstwę popiołu pochodzącą z tego okresu dziejów.

Perska okupacja Licji okazała się w rzeczywistości dość łagodna i sprowadzała się do pobierania trybutu, pozostawiając w rękach Licyjczyków zarządzanie krainą. Okres względnego spokoju sprzyjał wzrostowi gospodarczemu, o czym świadczy między innymi wielka ilość wybitych w tym czasie monet licyjskich. Były to również czasy powstania pierwszych monumentalnych grobowców skalnych oraz rozkwitu piśmiennictwa.

Jak zostało wspomniane wcześniej, Grecy Licyjczyków szanowali, co nie przeszkodziło im przeprowadzić wielokrotnych prób podporządkowania sobie tej krainy. Około roku 468 p.n.e. ateński generał Cimon, dysponujący flotą składającą się z 300 okrętów, przepędził Persów z Licji i Karii. Wyzwolonej Licji Grecy złożyli propozycję nie do odrzucenia - by wstąpiła do Ligi Delijskiej. Po uzyskaniu odpowiedzi odmownej generał Cimon, mówiąc słowami Plutarcha, "zdewastował ich ziemie".

Po tej demonstracji siły Licyjczycy wstąpili w szeregi Ligi, wnosząc wraz ze swoim członkostwem swoją flotę oraz trybut. Postępowanie Ateńczyków stoi nieco w sprzeczności z powszechnymi wyobrażeniami o pokojowych metodach greckiej kolonizacji wybrzeży Azji Mniejszej...

Podczas wojen pomiędzy Atenami a Spartą neutralnie usposobieni Licyjczycy wycofali się, za wyjątkiem dwóch miast - Telmessos i Phaselis, z uczestnictwa w Lidze Delijskiej. I tym razem Ateny zareagowały siłą, przysyłając w 429 roku p.n.e. ekspedycję karną, mającą zmusić Licję do ponownego wstąpienia w szeregi Ligi. Jednakże ta misja odniosła porażkę, a przywódca Licyjczyków Gergis z Ksantos pokonał generała ateńskiego Melasandera.

W 412 roku p.n.e. Licja ponownie znalazła się pod kontrolą Persów, a w polityce wewnętrznej nastąpiła seria przewrotów i walka o władzę. W 362 roku p.n.e. Licja, podobnie jak i inne anatolijskie satrapie, zbuntowała się przeciwko panowaniu perskiemu. Gdy ta rewolta została zduszona przez Persów, Licję oddano pod kontrolę jednego z satrapów pochodzenia karyjskiego, a mianowicie słynnego Mauzolosa.

Od tego momentu Licja stała się terenem pod okupacją, a na jej terytorium w strategicznych punktach rozmieszczono garnizony wojskowe. Władcy Karii zaczęli tłamsić rdzenną kulturę licyjską i narzucać na jej miejsce kulturę helleńsko-karyjską.

Do czasu, gdy na tereny Licji przybył Aleksander Wielki (stało się to na przełomie 333 i 334 roku p.n.e.), Licyjczycy mieli już dość karyjskiej dominacji i przywitali Macedończyka z otwartymi ramionami. Nawet waleczne Ksantos dobrowolnie otworzyło swoje bramy przed jego armią. Jedynym wyjątkiem było Termessos, które odmówiło podporządkowania się nowemu władcy Azji Mniejszej, a sam Aleksander, po przyjrzeniu się obwarowaniom miasta, ominął je szerokim łukiem.

Po śmierci Aleksandra Wielkiego nastąpiły czasy niepewności, kiedy to Licja, podobnie jak i inne tereny zdobyte przez armię macedońską, przechodziły z rąk do rąk generałów, którzy walczyli o spuściznę po swoim wodzu. Ostatecznie w 309 roku p.n.e. kontrolę nad Licją objął Ptolemeusz, a panowanie wywodzącej się od niego dynastii trwało w Licji przez przeszło sto lat.

W tamtych czasach Licja zaczęła na dobre tracić swoją odrębność językowo-kulturową. Językiem krainy stała się greka, wpływy greckie są również widoczne w sztuce licyjskiej pochodzącej w tego okresu dziejów. Za przykład może tu służyć rosnąca popularność sarkofagów, które zaczęły zastępować typowo licyjskie grobowce wykuwane w skałach. Wówczas również miała swoje początki Liga Licyjska.


Dzieje Federacji (Ligi) Licyjskiej


W 197 roku p.n.e. część miast licyjskich została "wyzwolona" przez Antiocha III, władcy z dynastii Seleucydów. Zaledwie pięć lat później Antioch popadł w otwarty konflikt z Rzymem. Przedmiotem sporu były sprzeczne ambicje dwóch potęg: Rzym dążył do zdobycia Azji Mniejszej, natomiast Seleucydzi podążali ze swoją ekspansją w kierunku zachodnim.

W 192 roku p.n.e. doszło do dramatycznej walki o Patarę, którą Rzymianie przegrali. Jednakże już w 190 roku p.n.e. Antioch został pokonany przez Rzymian w bitwie pod Magnezją. Ponieważ Licja stała po stronie przegranej, została ukarana przez Rzym, który oddał ją pod kontrolę władców z Rodos.

Następne dwadzieścia lat Licyjczycy spędzili na walkach o niepodległość oraz na pisaniu petycji do rzymskiego senatu, który w końcu umęczony kłopotami z Licją przyznał jej prawo do samostanowienia.

W drugim stuleciu p.n.e. Federacja Licyjska dwukrotnie występowała wspólnie w obronie niepodległości przeciwko uzurpatorom, najpierw w przypadku próby zdobycia przez nich kontroli nad Ksantos, a następnie - nad Tlos. Nawet stworzenie przez Imperium Rzymskie prowincji Azja pozostawiło Licję nietkniętą.

I wiek p.n.e. to okres największej świetności i potęgi Federacji Licyjskiej, która skupiała wówczas na zasadach demokratycznych aż 36 państw-miast licyjskich. Podczas najazdu pontyjskiego władcy Mitrydatesa na zachodnią część Azji Mniejszej Licja, w przeciwieństwie do innych krain, które powitały go jako wyzwoliciela spod rzymskiej okupacji, stanęła po stronie Rzymu.

Mitrydates bezskutecznie oblegał Patarę, a jego sytuację pogorszyło świętokradztwo, gdy wyciął drzewa ze świętego zagajnika w Letoon, aby zbudować z nich maszyny oblężnicze. Ostatecznie pontyjski król został pokonany przez Rzymian, którzy odświeżyli gwarancje niepodległości dla Licji.

Kolejne gwarancje i zapewnienia o przyjaźni rzymsko-licyjskiej padły z ust samego Juliusza Cezara podczas jego podróży przez Azję Mniejszą do Egiptu. Pokój nie trwał jednak wiecznie. W 42 roku p.n.e. do Azji Mniejszej w poszukiwaniu pieniędzy i żołnierzy zawitał Brutus. Lica odmówiła współpracy z nim, być może z sentymentu do Juliusza Cezara.

Brutus na ten afront odpowiedział siłą i zaatakował Ksantos. Po pięciuset latach historia zatoczyła koło i ponownie w obliczu przeważających sił wroga mieszkańcy grodu popełnili masowe samobójstwo. Po tej klęsce przed Brutusem skapitulowała najpierw Patara, a następnie pozostałe miasta regionu.

Po pokonaniu Brutusa armia rzymska wyzwoliła Licję i odbudowała zniszczone Ksantos. Zwycięski Antoniusz zwrócił Licyjczykom ich niepodległość. W tamtych czasach Licja była jedynym obszarem Azji Mniejszej, który nie został włączony do Imperium Rzymskiego. Nic dziwnego, że Licyjczycy starannie pielęgnowali pokojowe i przyjacielskie relacje z Rzymianami. Był to dla krainy ponownie czas prosperity i spokoju.

Niepodległość Federacji Licyjskiej zakończyła się w 43 roku n.e. za panowania cesarza Klaudiusza, który przyłączył ją do sąsiedniej Pamfilii jako rzymską prowincję nazywaną jakże oryginalnie Licja i Pamfilia. Rzymscy historycy usprawiedliwili ten akt wrogości, zarzucając Licyjczykom zamordowanie kilku Rzymian i wzniecenie rewolty. Szczegółów owych wydarzeń nie znamy, jednak najprawdopodobniej motywacja Klaudiusza była czysto ekonomiczna. Chodziło mu o znaczne zasoby licyjskiego drewna i pszenicy.


Okres Cesarstwa Rzymskiego


Jednym z pierwszych działań, zleconych przez cesarza Klaudiusza po zaanektowaniu Licji, było zbadanie stanu dróg w prowincji. Słynne rzymskie drogi odgrywały w Cesarstwie ważną rolę. To dzięki nim rzymska armia mogła szybko przemieszczać się po ogromnych obszarach, a zebrane plony były transportowane do głównych portów.

Sytuacja polityczna Licji po włączeniu do Cesarstwa była złożona: z jednej strony prowincją zarządzał mianowany przez cesarza gubernator, ale z drugiej - nadal funkcjonowała, dzięki specjalnemu porozumieniu z Rzymem, Liga Licyjska. Miała ona decydujący głos w sprawach wewnętrznych krainy oraz jej bezpieczeństwa, natomiast zagadnienia zewnętrzne (wojna, pokój, przymierze) spoczywały w rękach Imperium Rzymskiego.

W początkach IV wieku n.e., za panowania cesarza Dioklecjana, prowincja Licja i Pamfilia została podzielona na dwie części. Zarówno Licja, jak i Pamfilia należały wówczas do Diecezji Azja, wraz z między innymi Frygią, Karią i Lidią.

W okresie Cesarstwa Rzymskiego Licja przeszła daleko posunięty proces romanizacji zarówno na obszarze swojej kultury i sztuki, jak i w zakresie życia codziennego. Licyjscy arystokracji zaczęli przyjmować rzymskie imiona, szerzył się również kult cesarza. Częścią procesu romanizacji było również rozpowszechnienie się popularnych w Cesarstwie form rozrywki - walk dzikich zwierząt oraz gladiatorów.

Ten okres w historii Licji był dla krainy bardzo korzystny. Większość zachowanych po dziś dzień budowli jest datowanych na II wiek n.e. Licyjczycy bogacili się i finansowali wiele robót publicznych oraz pomników i teatrów. Źródeł bogactwa był przede wszystkim handel drewnem, zwłaszcza cedrowym oraz oliwkami i wełną. Cedr był bardzo pożądanym materiałem konstrukcyjnym w czasach antycznych, budowano z niego domy, okręty, jak również trumny.

Powrót do spisu treści


Zmierzch świetności Licji


Po dwóch potężnych trzęsieniach ziemi (w latach 141 i 240 n.e.) niektóre miasta licyjskie nie były w stanie podnieść się z ruin. Nastąpiły czasy zmierzchu świetności Licji. Jednocześnie w III wieku n.e. na tereny licyjskie dotarło chrześcijaństwo, które przyniosło ze sobą znaczące zmiany społeczne i kulturowe.

W okresie początkowym chrześcijanie byli w Licji prześladowani, podobnie jak i w innych częściach Cesarstwa Rzymskiego za odmowę składania ofiar oficjalnym bogom czczonym w imperium. Z tego okresu pochodzi kilku męczenników licyjskich, jak również zapiski o dokonanych przez nich cudach.

Najbardziej znaną postacią z wczesnochrześcijańskiego okresu w historii kraju był niewątpliwie biskup miasta Myra zwany Mikołajem, czyli słynny Święty Mikołaj. Żył w latach 270 - 346 n.e. i zasłynął jako cudotwórca oraz dobroczyńca lokalnej ludności.

Jego najbardziej znany dobry uczynek to ocalenie trzech córek biednego wdowca przed tragicznym losem. Ponieważ nie posiadały one spadku, który był w tamtych czasach warunkiem koniecznym zamążpójścia, groziło im oddanie do domu publicznego i "kariera" prostytutek. Biskup Mikołaj pod osłoną nocy podrzucił do ich domu trzy sakiewki z odpowiednią kwotą, co umożliwiło im znalezienie kandydatów na mężów.

Dodatkowo biskup Mikołaj był w znacznym stopniu zaangażowany w dzieło wykorzenienia pogaństwa na terenie Licji. Jego dziełem było między innymi całkowite zniszczenie słynnej świątyni Artemidy w Myrze. Powiadano, że ta świątynia była najwspanialszą budowlą w całej Licji... Owa biografia nieco kłóci się ze współczesną wizją Świętego Mikołaja jako dobrodusznego krasnoludka przynoszącego dzieciom prezenty, przybywającego koniecznie saniami zaprzężonymi w renifery...

Po trzęsieniach ziemi Licję nawiedziło kolejne nieszczęście - plaga dżumy. Epidemia szalała na terenach Anatolii aż przez dwieście lat, od 542 do 745 roku n.e. Nastały wówczas tzw. Ciemne Wieki, zarówno w Azji Mniejszej, jak i na terenie Europy. Wyludnienie miast i wsi spowodowane epidemią, załamanie gospodarki, rolnictwa i rzemiosła, upadek kultury - w ten tragiczny sposób zaznaczone jest przejście pomiędzy Anatolią wczesnobizantyjską a późnobizantyjską i seldżucką.

W tym czasie kwitnące miasta i porty licyjskie zostały opuszczone, przykładowo w Myrze w przeciągu dwóch lat zmarła jedna trzecia ludności. Zresztą do ogromnej skali nieszczęścia przyczyniły się właśnie licyjskie porty morskie, które stały się wrotami dla epidemii, przywiezionej przez handlarzy i pielgrzymów podróżujących wzdłuż wybrzeży Anatolii.

W przeciągu dwóch stuleci (od VI do VIII wieku n.e.) rozkwitło piractwo na wodach Morza Śródziemnego, a dodatkowo już w połowie VII wieku flota arabska rzuciła wyzwanie bizantyjskiej dominacji na tych obszarach morskich. Rozpoczęły się czasy napadów, plądrowania i polowania na niewolników, które zadały Licji ostateczny cios.

Kwitnące niegdyś miasta, skurczyły się do rozmiarów wsi otoczonych dodatkowo murami chroniącymi je przed napaścią. Za przykład może tu posłużyć Patara, której port, będący jedną z baz marynarki bizantyjskiej, z czasem uległ zamuleniu z powodu braku rąk do pracy. Dzieła zniszczenia dokonały lęgnące się na powstałych mokradłach komary, które roznosiły malarię. Świadectwem upadku było również wykorzystywanie starodawnych grobowców i kolumn do budowy umocnień miejskich, co widać przykładowo w Tlos.

Powrót do spisu treści


Dalsze dzieje


Licja pozostawała prawie niezamieszkana przez kilka stuleci, aż w XIII wieku Turcy, pod wodzą dynastii Teke, osiedli na jej terenie. Po tym osadnictwie pozostało po dziś dzień wiele śladów zwłaszcza w głębi lądu, w miasteczkach takich jak Elmalı. Turcy nazywali tereny Licji krainą Uç (Odludzie) i trzymali się z dala od wybrzeża, które ciągle gnębione było przez piratów. Piraci zakładali tam również własne osady. Wybrzeże Licyjskie pozostawało zresztą w tym stanie niepokoju aż do XVIII wieku, kiedy to obecność Marynarki Królewskiej z Wielkiej Brytanii zaprowadziła tam nieco ładu.

W początkach XIX wieku władcy z dynastii Osmanów rozpoczęli ponowne zaludnianie Licji, osiedlając na jej obszarze ludność grecką z wysp Morza Egejskiego. Powstały wówczas nowe osady, takie jak Kalkan czy Kaş. Jednakże ludność pochodzenia greckiego została z Licji ponownie wysiedlona w następstwie ustaleń pokojowych po wojnie turecko-greckiej w latach 1919-1922. Przykładowo greccy mieszkańcy Kalkanu osadzili się w okolicach Aten, gdzie założyli nowe miast, nazwane Kalamaki, na pamiątkę miasta ich pochodzenia.

Co natomiast stało się z rdzennymi mieszkańcami Licji? Nieliczni potomkowie starożytnych Licyjczyków najprawdopodobniej wymieszali się z greckimi osadnikami w XIX wieku, wchodząc w związki małżeńskie. Z Grekami łączyła ich wszakże zarówno wyznawana religia (prawosławie), jak i wspólny język (greka). Tak więc zostali oni również przesiedleni na tereny Grecji w początkach XX wieku. Pozostały po tym czasach pamiątki w postaci opuszczonych wsi. Najsłynniejszą z nich jest Kayaköy (Kamienna Wioska), stanowiąca obecnie atrakcję turystyczną dla wczasowiczów odwiedzających okolice Fethiye.

Powrót do spisu treści


Religia i kultura



Wierzenia Licyjczyków


Głównymi bóstwami czczonymi w Licji byli: Leto (Latona) oraz jej dzieci - Apollo i Artemida. Najważniejsze sanktuarium religijne Licji, poświęcone właśnie Latonie i nazywane Letoon, znajdowało się w dolinie Ksantos. Istniały również inne, mniej ważne sanktuaria Latony, w Calinda oraz Psychus, w północno-zachodniej części krainy.

Niektórzy historycy sądzą, że kult Latony był jedną z manifestacji rozpowszechnionego w całej Anatolii kultu bogini-matki, podczas gdy inni uważają, że te dwa kulty rozwijały się równolegle i dopiero z czasem Latona i bogini-matka (znana w Licji jako Eni Mahanahi) zlały się w jedną postać.

Opowieść o Latonie, bogini całego ludu licyjskiego, ogniska domowego oraz opiekunce grobowców, dostarcza również jednego z wyjaśnień, skąd pochodzi nazwa Licja. Otóż zgodnie z legendą, Zeus - naczelny bóg greckiego panteonu zakochał się po raz kolejny, tym razem w Latonie. Zazdrosna żona Zeusa - Hera - pogoniła kochankę męża aż do Azji Mniejszej, dokładnie do Patary, gdzie urodziły się owoce boskiego romansu - Apollo i Artemida. Prześladowanej Latonie towarzyszą wilki, które przeprowadzają ją przez rzekę Ksantos. Aby upamiętnić ich pomoc, Latona nazywa całą krainę Licja, ponieważ lykos to po grecku wilk.

Apollo i Artemida - dzieci Latony i Zeusa - również były czczone w całej Licji, czego dowodem jest inskrypcja na bramie do Ksantos, głosząca, iż "Król Antiochus poświęca to miasto Latonie, Apollu i Artemidzie". Natomiast Telmessos było w starożytności znane z wróżbitów, którzy odwoływali się w swoich przepowiedniach do Apolla. Głównym ośrodkiem kultu Artemidy była z kolei Myra, a córka Latony uznawana była za kolejne wcielenie bogini-matki. To jej świątynię zniszczył w swej religijnej gorliwości, biskup Myry - Mikołaj.

Oprócz powyższych bóstw Licyjczycy oddawali cześć pozostałym postaciom z greckiego panteonu, w tym Atenie, Zeusowi, Hefajstosowi i Aresowi. Ciekawostką są natomiast ślady kultu Mitrasa - bóstwa pochodzącego najprawdopodobniej z terenów Persji, który był czczony w Olympos przez okolicznych piratów. Podobno to właśnie od nich przejęli postać i kult Mitrasa Rzymianie.

Powrót do spisu treści


Licyjskie grobowce


Wszystkie ludy zamieszkujące Anatolię przed grecką kolonizacją budowały przepiękne, monumentalne grobowce, będące formą oddawania czci przodkom, Licyjczycy rozwinęli tę sztukę do perfekcji, co niewątpliwie było dla nich proste dzięki miękkim piaskowcom występującym w ich krainie. Jakość prac kamieniarskich wykonanych przez Licyjczyków jest godna podziwu i objawia się zwłaszcza w budowanych przez nich grobowcach. Po dziś dzień krajobraz całej Licji jest ozdobiony tymi fascynującymi pomnikami przeszłości. Według najnowszych badań na terenie krainy występuje tysiąc osiemdziesiąt pięć wykutych w skale grobowców.

Cechą charakterystyczną, odróżniającą grobowce licyjskie od helleńskich, jest ich lokalizacja. Podczas gdy w kulturze greckiej miejsca pochówku zmarłych usytuowane były zwyczajowo poza terenami mieszkalnymi, często wzdłuż dróg prowadzących do miast, Licyjczycy uczynili z grobowców integralną część miejskiego krajobrazu. Stanowi to dowód na związki Licji w kulturami wschodnimi. Za przykład może nam posłużyć chociażby Patara, gdzie monumentalne grobowce dumnie prezentują się wzdłuż portu. Tak więc Licyjczycy na co dzień obcowali z duchami swojej przeszłości.

Wydaje się, że Licyjczycy wierzyli, iż dusze ich zmarłych były transportowane z grobowców do zaświatów przez uskrzydlone stworzenia przypominające syreny, więc często umieszczali grobowce wzdłuż wybrzeża lub na szczytach stromych klifów, aby ułatwić to zadanie.

Oryginalna sztuka licyjska najpełniej objawia się właśnie w architekturze funeralnej, w zdobiących grobowce reliefach i rzeźbach. Widoczne są w niej rozmaite wpływy zagraniczne, a jednak zachowała swój unikalny charakter. Reliefy przedstawiają między innymi sceny mitologiczne, uczty pogrzebowe, bitwy oraz zwierzęta. Wpływy perskie widoczne są w sposobie przedstawienia scen uczt, bitew i polowań, przykładowo w grobowcach z Ksantos. Natomiast wpływy greckie najwyraźniej przejawiają się w scenach mitologicznych. Oryginalnie licyjskie są przykładowo przedstawienia lwów, ulubionego w tej krainie symbolu królewskiego.

Nieopodal grobowców często umieszczano okrągłe ołtarze, zdobione inskrypcjami lub ornamentami. Służyły one do składania zmarłym ofiar. Ofiary oddawane przodkom były bardzo zróżnicowane, co widać po znaleziskach z grobowców. Często były to butelki, posążki z terakoty oraz biżuteria. Greckim zwyczajem zmarłym wkładano w usta monetę, jako opłatę dla Charona - przewoźnika. Czasami możliwe jest określenie statusu społecznego i zawodu osoby zmarłej, przykładowo pisarz był chowany wraz z butlą atramentu.

Powrót do spisu treści


Mitologiczni bohaterowie licyjscy


Bellerofon

Ta słynna postać mitologiczna najbardziej jest znana jako wspaniały jeździec, któremu udało się okiełznać i dosiąść Pegaza. Pegaz był uskrzydlonym rumakiem. Wyskoczył z szyi jednaj z Meduz - Gorgony, po tym, jak Perseusz obciął jej głowę. Bellerofon ujarzmił Pegaza dzięki pomocy bogini Ateny i jej magicznej uzdy. Niestety pod koniec życia popadł w niełaskę bogów, gdy na Pegazie usiłował dotrzeć na szczyt Olimpu.

Bellerofona czczono zwłaszcza w licyjskim mieście Tlos, gdzie sądzono, że został pochowany. Znajduje się tam relief przedstawiający Bellerofona na Pegazie, pochodzący z I połowy IV wieku p.n.e. Pierwsi władcy Tlos twierdzili, że pochodzą od tego mitycznego bohatera.

Sarpedon

W Iliadzie Sarpedon jest przedstawiony jako odważny dowódca licyjskiego kontyngentu, który przybył aby wspomóc Trojan w walce przeciwko greckiej inwazji. Był z pochodzenia synem samego Zeusa oraz Laodamii - córki Bellerofona. Zginął w walce z Patroklosem, a następnie Apolla przeniósł jego ciało do Licji, gdzie został pochowany jako bohater wojenny.

Licyjskim centrum kultu Sarpedona było Ksantos, gdzie podobno znajdował się jego grobowiec. W V wieku p.n.e. na akropolu nazywanym Sarpedoneia odbywały się igrzyska na cześć Sarpedona. Składano tam również poświęcone mu ofiary.

Inna wersja mitu twierdzi, że Sarpedon był synem Zeusa i Europy, który po kłótni ze swoim bratem Minosem uciekł z Krety do Azji Mniejszej, został tam królem i żył przez trzy pokolenia.

Glaukus

Kolejny bohater wojny trojańskiej, wnuk Bellerofona i książę licyjski w jednym. Z jego zmaganiami wojennymi wiąże się opowieść o walce z Diomedesem. W jej trakcie wojownicy przypomnieli sobie o przyjaźni, jaka łączyła ich przodków, zaniechali walki i wymienili zbrojami (podobnie jak piłkarze koszulkami). Jednakże zbroja Glaukusa była wykonana ze złota, w Diomedesa - z brązu, więc od tej pory używano określenia "złoto za brąz" jako ilustracji złego interesu. Glaukos poległ pod Troją, zabity przez Ajaksa.

Powrót do spisu treści


Język licyjski


Język licyjski był w użyciu na terenie Licji w I tysiącleciu p.n.e., do około III wieku p.n.e., kiedy to zastąpiła go greka. Na podstawie zapisanej hieroglifami inskrypcji z Yalburt udało się ustalić, że kraina Lukka, o której wspominają teksty hetyckie z II tysiąclecia p.n.e., to w rzeczywistości Licja. Dowodem są wymienione w inskrypcji nazwy miast - Tlos, Pinara i Ksantos.

Na podstawie dokładne analizy języka licyjskiego stwierdzono, że jest on blisko spokrewniony z językiem luwijskim, wraz z którym tworzy wspólną podgrupę w rodzinie języków anatolijskich. Niektórzy językoznawcy twierdzą wręcz, że licyjski jest późną odmianą języka luwijskiego.

Do analizy językowej badacze dysponują przeszło 150 tekstami wykutymi w kamieniu oraz ponad 200 inskrypcjami uwiecznionymi na monetach. Większość z wykutych w skale tekstów to wysoce zrytualizowane teksty nagrobne.

Do najważniejszych wyjątków, obok kilku słabo zachowanych tekstów prawnych, należy trójjęzyczna stela z Ksantos, która opisuje podboje wojskowe oraz działalność budowlaną lokalnej dynastii. Większość tekstu wyrytego na steli zapisana jest w języku licyjskim. Oprócz tego znajduje się tam grecki poemat oraz krótszy tekst w języku milyjskim.

Drugim ważnym wyjątkiem jest zapisany w trzech językach (licyjskim, greckim i aramejskim) tekst z Letoon, który stanowi zapis historii ustanowienia kultu bogini Leto przez mieszkańców Ksantos w świątyni położonej kilka kilometrów na południe od miasta.

Zwłaszcza ten drugi tekst okazał się niezwykle pomocny w zrozumieniu tajników języka licyjskiego. Natomiast tekst zamieszczony na steli z Ksantos pozostaje nie do końca zrozumiany z powodu unikalnej tematyki, jaką porusza.

Dwa znane teksty licyjskie (w tym ostatnia część tekstu na steli z Ksantos) zapisane są w odrębnym dialekcie, nazywanym licyjskim typu B lub milyjskim. Jego związek z bardziej popularną odmianą języka, nazywaną licyjskim typu A, pozostaje dotychczas nie do końca ustalony. Najprawdopodobniej milyjski jest językiem bardziej archaicznym, jednakże językoznawcy powstrzymują się przed definitywnym stwierdzeniem, że jest to po prostu wcześniejsze stadium języka licyjskiego, która była używana w celach literackich. Jest to jednakże jedna z wielu możliwych interpretacji.

Dzięki trójjęzycznemu tekstowi z Letoon, jak również poprzez badanie cech wspólnych języka licyjskiego z luwijskim, jego zrozumienie uległo w przeciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci znacznej poprawie, jednakże język ten wciąż kryje przed językoznawcami wiele tajemnic.

Język licyjski był zapisywany w systemie alfabetycznym, który był blisko spokrewniony, bądź wręcz wywodził się z alfabetu greckiego. system zawierał również co najmniej jedną literę zapożyczoną z języka karyjskiego. Teksty zapisywano zawsze w ustalonym kierunku: od lewej do prawej.

Powrót do spisu treści


Osiągnięcia i dziedzictwo kulturowe Licyjczyków


Najważniejszym osiągnięciem Licyjczyków, zarówno w ocenie innych ludów starożytnych, jak i współczesnych politologów, było przedstawione przez nich rozwiązanie odwiecznego dylematu: w jaki sposób pogodzić demokratyczne rządy państwa-miasta i związane z nimi swobody z potrzebą stworzenia większej jednostki administracyjno-politycznej. Licyjska Federacja była pierwszą w dziejach unią demokratycznych państw-miast, gwarantującą tak cenioną przez Licyjczyków swobodę i niezależność oraz zabezpieczając całą Ligę przed atakiem z zewnątrz.

Rozwiązanie to było podziwiane przez wielu autorów antycznych, którzy ze zdumieniem obserwowali, że podczas gdy greckie państwa-miasta toczyły między sobą bezustanne wojny, miasta licyjskie cieszyły się spokojem i rozwijały w harmonijny sposób.

Kolejnym ciekawym osiągnięciem licyjskim, tym razem w zakresie architektury, są słynne licyjskie grobowce skalne, po dziś dzień zdobiące południowe wybrzeża Turcji pomiędzy Zatoką Fethiye a Phaselis. Dodatkowo, reliefy Heroona z Trysy, będące jednymi z najcenniejszych odkryć archeologów badających Licję, stanowią unikalne na skalę światową sceny ukazujące wojnę trojańską z perspektywy mieszkańców Troi, a nie oblegających ją Greków.

Jedną z cech charakterystycznych społeczeństwa licyjskiego, która nie przyjęła się jednakże w innych krajach, był matriarchat. Jego przejawem było podawanie imienia matki, a nie ojca przy określaniu swojego pochodzenia przez Licyjczyków. Dodatkowo, co ciekawsze, kobieta mogła przewodniczyć zwoływanemu co roku zgromadzeniu narodowemu, które odbywało się w Letoon. Idea równouprawnienia w świecie polityki kobiet dopiero niedawno przyjęła się w cywilizacji zachodniej, a Licyjczycy przyjmowali ją za oczywistość!

Powrót do spisu treści

Odpowiedzi

Wszystko ładnie , pięknie tylko tłumacząc książki należałoby podać jej tytuł :) Wpis brzmi identycznie jak angielskojęzyczna książka o Licji..

Bardzo prosimy o tytuł i autora tej książki - z chęcią podamy ją w bibliografii.
cardiologistsnode