Zapowiedź nowego przewodnika TwS - Riwiera Turecka

Przewodnik TwS po Riwierze TureckiejZapewne wielu z Was już planuje przyszłoroczny urlop w Turcji. Dla tych wszystkich osób przygotowujemy właśnie specjalny przewodnik po Riwierze Tureckiej, czyli po odcinku wybrzeża śródziemnomorskiego od Antalyi, przez Side do Alanyi i jeszcze nieco dalej. Jeżeli chcecie aktywnie spędzić czas w Turcji, zajrzeć zarówno do najpopularniejszych miejsc, jak i odwiedzić te rzadko zwiedzane, w które nie zaglądają grupy wycieczkowe - ten przewodnik powstaje właśnie dla Was!

Podpowiemy Wam zarówno gdzie można przyjemnie poplażować i dobrze zjeść, jak i dokąd warto wybrać się w poszukiwaniu zachowanych śladów po przebogatej historii regionu. Doradzimy, w jaki sposób przemieszczać się pomiędzy miastami, jakie pamiątki warto kupić i gdzie najlepiej wychodzą pamiątkowe zdjęcia. Odradzimy też kilka miejsc, które lepiej jest omijać szerokim łukiem.

Przewodnik jest już prawie gotowy, ale ukaże się dopiero w pierwszym kwartale 2015 roku - będzie to najświeższa i najbardziej aktualna pozycja na rynku. Trzymajcie rękę na pulsie!

Złamany Minaret w Antalyi

Pod nazwą Złamany Minaret (tr. Kesik Minare) kryje się o wiele więcej, niż można by się spodziewać. Ten charakterystyczny dla Antalyi faktycznie ułamany minaret należy do zrujnowanego meczetu Korkut (tr. Korkut Camii). Historia tej budowli stanowi doskonałą ilustrację pozwalającą lepiej uzmysłowić sobie burzliwe dzieje miasta.

Budowla znana jako Złamany Minaret

Logo kalifat czyli dlaczego nie ufam analitykom do spraw Bliskiego Wschodu

Trzy dni temu wróciłam, po przeszło dwumiesięcznej podróży po Europie i Azji Mniejszej, do Polski. Troskliwa rodzina odłożyła dla mnie wrześniowy numer tygodnika Polityka, z uwagi na opublikowany w nim tekst o Stambule. Z radością przejrzałam zawartość magazynu i moją uwagę przyciągnął inny artykuł, poświęcony powołanemu przez Islamskie Państwo Iraku i Lewantu (ISIS) kalifatowi. Jego autorka, Patrycja Sasnal, najwyraźniej postawiła sobie za cel zapoznanie czytelników z historycznym i politycznym tłem tego wydarzenia. Ponieważ moja wiedza o ISIS jest fragmentaryczna, postanowiłam się nieco w tym zakresie dokształcić. To, co we wspomnianym artykule przeczytałam, wywołało u mnie ogromny niesmak i zażenowanie, które wcale nie są spowodowane bestialstwem bojowników islamskich, ale poziomem zaprezentowanej w tekście analizy.

Kot z problemami hormonalnymi pragnie dołączyć do ISIS

Plażowanie w sandałach (VI '14) - cz. 2

Jakiś czas temu – pod koniec sierpnia – zdałem relację z pierwszej części czerwcowych wakacji w Turcji. Planowałem przez najbliższe dni wstawiać kolejne wpisy, ale na zakończenie zażartowałem, że pewnie minie więcej czasu zanim napiszę kolejną część. Biorąc pod uwagę, że jest już listopad, wcale mnie ten żart już nie bawi. Skruszony niedotrzymywaniem terminów nadrabiam zaległości.

iznik

Kapadocka przygoda ekipy TwS (część 2) - Selime, Derinkuyu, Kaymaklı, Mazi

Perypetie ekipy TwS po wyruszeniu z Ihlary w kierunku "właściwej Kapadocji" czyli okolic miasteczka Göreme stanowią klasyczny przykład ostrego przebiegu choroby brązowych tablic. Ledwo wyjechaliśmy za wieś Ihlara, gdy naszą uwagę przykuł przydrożny zajazd kuszący podróżnych tablicą informująca o tarasie widokowym "Star Wars Movie Place". O tym, że żaden z filmów należących do cyklu Gwiezdne Wojny nie był kręcony w Turcji pisaliśmy już dawno temu, w artykule Pogromcy tureckich mitów turystycznych. Z drugiej strony przekonanie, że to właśnie Kapadocja została w tych filmach rozsławiona, trzyma się wśród przewodników i turystów wyśmienicie, a mieszkańcy krainy sprytnie z niego korzystają. W każdym razie zatrzymać się musieliśmy, żeby ten osławiony widok zobaczyć.

Reklama dźwignią turystyki

Co mnie wkurza w blogach podróżniczych?

Nie wiem, czy są wśród Was osoby czytające regularnie blogi podróżnicze - ja przyznaję się uczciwie, że wiele takich blogów śledzę. Jest to dla mnie ciekawe źródło informacji o świecie i podróżach, a wśród polskich blogów poświęconych podróżowaniu jest wiele niezwykle wartościowych poznawczo i wciągających czytelniczo pozycji, napisanych piękną polszczyzną i zilustrowanych świetnymi zdjęciami. Podczas lektury blogów zebrała się jednak we mnie pewna masa krytyczna rozgoryczenia i na tych mniej przyjemnych aspektach wpisów na niektórych blogach chciałabym się poniżej skupić. Być może odbierzecie to jako zwykłe marudzenie, ale jeżeli moje uwagi sprawią, że chociaż jeden z twórców blogowych zastanowi się nad swoją działalnością lub też przekonam Was, że do wielu wpisów należy podchodzić z dystansem, to mój cel zostanie osiągnięty.

Ten kot z Avanos chce rzucić pracę i wyruszyć w szeroki świat po lekturze blogów podróżniczych

Podstawowe wiadomości o Turcji - ustrój, ludność i geografia

Znalezienie podstawowych informacji o Turcji nie jest trudne, wiele stron powtarza te same suche fakty. Z jednej strony to bardzo dobrze, że możemy dowiedzieć się, jaka jest powierzchnia Turcji i ile ludzi ją zamieszkuje, ale z drugiej - czasami potrzebne jest zilustrowanie tych czystych danych w celu uzyskania pełniejszego wyobrażenia o miejscu, do którego się wybieramy. Konfrontacja tego obrazu z rzeczywistością to zupełnie inna historia, przecież właśnie po to się podróżuje, aby na własne oczy przekonać się, jak taki wyobrażony świat odbierzemy osobiście na miejscu.

Ojciec nowoczesnej Turcji w Edirne

Zbiornik zaporowy Oymapınar

Pod surowo i technicznie brzmiącą nazwą "zbiornik zaporowy Oymapınar" kryje się znane wielu turystom, którzy wypoczywali na Riwierze Tureckiej, malownicze sztuczne jezioro. Spopularyzowana przez biura podróży nazwa tej okolicy to Zielony Kanion, a sami Turcy promują ją jako Oymapınar Alternatif Turizm Bölgesi czyli Region Turystyki Alternatywnej Oymapınar. Kierunkowskazy o takiej treści zachęcają do zjechania z wiodącej wzdłuż wybrzeża śródziemnomorskiego trasy Antalya-Alanya w okolicach Manavgatu i sprawdzenia, co oprócz wypoczynku nad morzem ma turystom do zaoferowania południowa Turcja.

Stateczek wycieczkowy w Zielonym Kanionie

Wodospady na Riwierze Tureckiej

Jeżeli macie dosyć plażowania, a nie macie ochoty na zwiedzanie kolejnego antycznego miasta, to ciekawym, alternatywnym pomysłem na przyjemną wycieczkę może okazać się wyprawa do jednego z kilku wodospadów zlokalizowanych w regionie Riwiery Tureckiej. Turcy uwielbiają wodospady (tr. şelale) - to właśnie w specjalnie przygotowanych miejscach piknikowych przy szumie spadającej wody spędzają wolny czas, uciekając od zgiełku miasta, zjadając przygotowane wcześniej potrawy i dobrze się bawiąc w gronie rodziny i przyjaciół. Dla turysty taka wycieczka może dostarczyć ciekawych przeżyć - można bawić się fotografią, dobierając w aparacie czas naświetlania i uzyskując rozmaite efekty, można obserwować relaksujących się Turków albo po prostu samemu odprężyć się nad wodą.

Wodospad w kanionie Sapadere

Zanim wybierzecie się do Turcji - krótki poradnik dla początkujących podróżników

Sezon wakacyjny 2014 właśnie się zakończył, ale wiele osób już planuje wyjazd do Turcji w 2015 roku, do czego zachęcają pojawiające się oferty typu first minute. Jeżeli zastanawiacie się nad wyjazdem do Turcji, z biurem podróży lub na własną rękę, to zanim podejmiecie decyzję o takiej wycieczce warto zapoznać się z poniższymi punktami - unikniecie wówczas wielu nieprzyjemnych niespodzianek, a wakacje będą z pewnością o wiele przyjemniejszym przeżyciem.

Paszport i wizy tureckie

Strony

Subscribe to Turcja w Sandałach RSS
cardiologistsnode