Iza - blog

Wyprawa TwS 2013 - dzienniki z podróży (część 11)

24 maja rozpoczął się dla nas wcześnie, ponieważ mieliśmy przed sobą szmat trudnej trasy do przejechania. Planowaliśmy tego dnia pokonać dystans dzielący Kızkalesi od słynnej Alanyi, a jest to prawie 300 km po krętej drodze prowadzącej brzegiem Morza Śródziemnego. Już o godzinie 8 byliśmy na przedmieściach Silifke, gdzie zjedliśmy na śniadanie pożywne zupy z soczewicy oraz z kurczaka. Tak posileni czuliśmy się na siłach stawić czoła wyzwaniu.

Mieliśmy jeszcze jeden powód, żeby się spieszyć: do Alanyi zaprosiła nas Skylar, znana z prowadzenia bloga Tur-Tur współwłaścicielka biura podróży Alanya Online. Pisała do nas, że o godzinie 17 odbędzie się w Alanyi ważna uroczystość - otwarcie siedziby stowarzyszenia polonijnego, którego jest sekretarzem. Szczerze jednak wątpiła, czy ekipa TwS zdoła dotrzeć na czas...

Trasa z Silifke do Anamuru

Podróżuj z Dzieckiem - już jest!

Podróżuj z DzieckiemPodczas gdy ekipa Turcji w Sandałach przemierzała Turcję, w Polsce miało miejsce bardzo miłe i ważne wydarzenie: premiera książki Podróżuj z Dzieckiem autorstwa Anny i Krzysztofa Kobusów czyli ekipy Małego Podróżnika.

Pozycja ta to poradnik praktyczny dla osób, które chcą dzielić się z dziećmi swoją pasją do podróży i realizować ją pomimo nieco zmienionych przez posiadanie potomstwa warunków.

Dokładną recenzję Podróżuj z Dzieckiem zamieścimy na łamach TwS już niebawem, kiedy tylko otrzymamy przeznaczony dla nas egzemplarz. Chciałam się tylko pochwalić, że miałam przyjemność napisać do poradnika krótki tekst o tym, jak się zwiedza świat w towarzystwie nieletnich, tak więc Turcja w Sandałach dołożyła swoje trzy grosze do książki!

Wyprawa TwS 2013 - dzienniki z podróży (część 10)

20 maja zastał nas w Kızkalesi, gdzie pogoda zupełnie się przez noc odmieniła i wesoło przygrzewało słoneczko, zachęcając do wizyty na plaży. Szybko się zebraliśmy i już za chwilkę moczyliśmy się w dość ciepłej wodzie morskiej, delektując się widokami na 'pływający' Zamek Panny. Z pewnością niewielka odległość do plaży była ogromną zaletą wybranego przez nas hotelu Nisan. Do jednej z poważniejszych wad zaliczyliśmy natomiast tamtejsze śniadania, z których zrezygnowaliśmy już po pierwszym dniu. Otóż za kwotę 10 TL od osoby otrzymywało się tam kilka kromek chleba i maleńkie opakowania dżemu oraz masła, okraszone plasterkiem pomidora i kawałkiem ogórka. Zdecydowanie smaczniej i korzystniej cenowo wypadała poranna zupa z soczewicy, zjadana w niedalekiej restauracji.

Widok z 'naszej' plaży w Kızkalesi na Zamek Panny

W kwestii drzew z Taksimu i nie tylko

Ostatnio w mediach pojawia się mnóstwo wiadomości z Turcji związanych z zamieszkami wywołanymi próbą wycięcia wiekowych drzew w parku Gezi w Stambule. Sytuacja, która na początku wydawała się być jedynie protestem pro-ekologicznie nastawionych mieszkańców miasta dawno już przekroczyła granice stambulskie, a brutalna reakcja policji skierowana przeciwko pokojowo nastawionym demonstrantom wywołała słuszne oburzenie opinii publicznej.

Wyprawa TwS 2013 - dzienniki z podróży (część 9)

17 maja z samego rana wyruszyliśmy w kierunku Morza Śródziemnego, najkrótszą z możliwych tras. Odbiliśmy z niej w okolicach Araban, żeby ten dzień nie był poświęcony wyłącznie na przejazd. W tamtej okolicy odwiedziliśmy kilka lokalnych atrakcji o mało specyficznych nazwach. Na pierwszy ogień poszedł pewien tumulus, pod którym zostaliśmy zaproszeni na herbatę, wypitą w malowniczej scenerii, nieopodal rzeczki.

Tumulus

Strony

Subskrybuj RSS - Iza - blog