Antalya i jej wodospady (mniej znane)

Termin
Rozpoczęcie: 
21/03/2015
Zakończenie: 
21/03/2015
Podróżnik: 
piosharks

Organizator: piosharks

W pełni wyczerpująca relacja po mniej znanych (ale jeszcze nie wszystkich) wodospadach prowincji Antalya, położonych tylko około 50 km w linii prostej od Kaleiçi.

1

2

3

3

4

4

4

5

5

5

I to by było na tyle...

Odpowiedzi

Z jednej strony doskonale rozumiem, że jeden obraz może pokazać i wyjaśnić więcej niż tysiąc słów, ale z drugiej strony - bardzo proszę chociaż o podpisanie tych arcyciekawych zdjęć. Może osoby, które też lubią fotografować wodospady, będą wówczas wiedzieć, gdzie się udać!

Z całą odpowiedzialnością nie polecam takich wypraw. Każdy kto się na to zdecyduje jedzie na własne ryzyko. Wszak to nie na szlaku turystycznym i z dala od ciekawszych atrakcji. W dodatku trzeba jechać górskimi drogami, gdzie strumienie płyną w poprzek szosy (bywa nawet, że asfaltowej), stada kóz i owiec mają pierwszeństwo, a dwa samochody mają trudności ze zmieszczeniem się obok. Ponadto trzeba omijać ciężarówki jadące z wycinki drzew albo z kamieniołomów. I jeszcze należy poświęcić naprawdę dużo swojego czasu - niestety ja nie wyrobiłem swojego planu na ten dzień, a nie miałem możliwości powtórki. A najgorsze, że bardzo dużo pięknych widoków zmusza do częstego zatrzymywania się. Szczególnie niebezpieczne jest to wiosną, kiedy to szczyty pokrywa biel, doliny - zieleń poprzetykana kwiatami, a wokół rozbrzmiewają odgłosy bardzo ożywionej przyrody.

Fotki opisane cyframi 1, 2, 3 (czyli cztery pierwsze) zostały zrobione po drodze z Serik do Zeytintaşi Magarasi.

Fotki opisane cyfrą 4 (czyli trzy środkowe) zostały zrobione pomiędzy Gökçepınar a Etler.

Fotki opisane cyfrą 5 (czyli trzy ostatnie)  to jeden z wodospadów Uçansu - mój cel, którego w pełni nie zrealizowałem. Według mojego rozeznania zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest dojazd od miejscowości Akçapınar - i podejście do wodospadów, niż od wsi Kozan (co ja zrobiłem) - i schodzenie do nich. Aczkolwiek było ciekawie.

 

to proszę o info, czy i jakimi programami zostały wzbogacone owe fotografie...

jestem klasycznym niedowiarkiem i nie chce mi się wierzyć, że owe fotki są w 100% bez przebarwień ...

na pewno ładne i liczę na nie obrażanie się :-)

A jeśli chodzi o moje fotki to niemal zawsze czuję niedosyt - że mogłem lepiej. Niemniej mam satysfakcję, jeśli komuś się podobają. 

Czy ktoś z zaglądających tutaj osób wie, co to jest za drzewo? Niestety moja wiedza dendrologiczna jest dość skromna i wielce byłbym wdzięczny za odpowiedź lub chociażby sugestię.

Kora jest bardzo gładka i przyjemna w dotyku, a samo drewno raczej należy do zdecydowanie twardych.

Drzewo przy wodospadzie Uçansu