Kamperowy trip przez Turcję

Termin

Rozpoczęcie: 

23/08/2013

Zakończenie: 

15/09/2013

Podróżnik: 

Judyta i Marcin

Nasza relacja z najlepszej podróży, jaką do tej pory odbyliśmy, czyli z kamperowego tripu po Turcji od już jest gotowa. Z uwagi na jej długości, brak możliwości skrócenia treści ( wszystkie wydaje mi się takie ważne!:)) i ilość zdjęć, jakimi chciałabym się podzielić, zamieszczam link. Serdecznie zapraszam do czytania!

 

http://dreamsonwheels.wordpress.com/2013/09/23/ataturk-i-kebab-turcja-23-08-15-09-2013/

Odpowiedzi

E, tak to się nie liczy!

Poproszę chociaż o skrócony opis trasy, kilka najważniejszych informacji i parę ładnych zdjęć :) A Waszą relację już czytałam parę tygodni temu :P

Kamperowanie

Jako zaawansowani Turkomaniacy porzućcie CT, bo tylko na TwS znajdziecie czytelników, którzy podzielają Wasze nowe zauroczenie, ponieważ sami są w podobnym stanie. Mleko się wylało, relacja jest na CT, ale następne - tylko tutaj! Cieszy mnie, że porzuciliście panującą na CT manierę zaczerpniętą z klanu harleyowców i wybraliście samotny trip; mam nadzieję, że też ucieszyło Was, że kampingi w Turcji zupełnie nie przypominają zlotów w Pajęcznie czy gdziekolwiek, i że tak długo pozostanie! We wschodniej Turcji kampingów wcale nie ma, i jak tam zobaczysz kampera, to się autentycznie ucieszysz z towarzysza!

Wierzę, że w następnej podróży natraficie na piękne, ustronne zatoczki (są takie!), ale że też wciągnie Was pasja podążania za  brązowymi tablicami... Dużo jeszcze w Turcji takich miejsc, gdzie czuje się Kolumbami czy raczej Schliemannami, i to jest chyba najcenniejsze doznanie, dostępne wyłącznie podróżującym samodzielnie po tym fascynującym kraju.