Obiektywnie subiektywny opis wycieczki Śladami Apostołów po Kapadocji z BP Reise Service Deutschland GmhH czyli jak to na takich wyjazdach być powinno – część pierwsza i ostatnia zarazem.

Na samym wstępie ostrzegam, że nie jest to tekst przeznaczony dla „prawdziwych” podróżników, udających się na swoje wyprawy (najlepiej) nie za swoje pieniądze. Oczywiście doceniam to i chwała im za przedsiębiorczość, że potrafią tak to sobie zorganizować. Lub wyżebrać. A za to innych wędrujących w taki sposób, na jaki pozwalają im uwarunkowania związane z urlopem, pracą, rodziną i wieloma innym aspektami życia codziennego, których nie sposób wymienić, krótko pisząc mają takich turystów, niby-podróżników, w głębokim poszanowaniu. Oczywiście nie wszyscy tacy są. Jak mniemam.

Egerszalok (Węgry) – takie powiedzmy Pamukkale w skali mikro

Zamek Tokmar

Zamek Tokmar to ciekawy okaz średniowiecznej architektury obronnej, a jednocześnie klasyczny egzemplarz fortecy wzniesionej na terenie Królestwa Armenii Cylicyjskiej. Jego ruiny górują nad wybrzeżem Morza Śródziemnego w okolicach Silifke. Poszukiwania wiadomości dotyczących tej budowli niestety nie zaowocowały bogactwem dobrze potwierdzonych faktów, a jedynie garstką często sprzecznych ze sobą domysłów. Z drugiej strony - dzięki temu można powiedzieć, że zamek Tokmar jest bardzo tajemniczą budowlą, zwłaszcza gdy zwiedza się go w pochmurny i wietrzny dzień, jak to się przytrafiło ekipie TwS.

Özkonak

Jednym z obowiązkowych punktów pobytu w Kapadocji jest wizyta w jednym z podziemnych miast, z których słynie ta magiczna kraina. Większość wycieczek zorganizowanych dociera do podziemnych miast w Kaymaklı lub Derinkuyu, chociaż są i takie grupy, które odwiedzają Özkonak. Jest ono mniejsze od najsłynniejszych podziemnych labiryntów, ale równie interesujące, a jednocześnie - mniej zatłoczone. W oczekiwaniu na udostępnienie turystom nowo odkrytego podziemnego miasta w centrum Nevşehir, można skusić się na wizytę właśnie w Özkonak.

Meczet Makam i grób proroka Daniela w Tarsus

Tarsus (czyli antyczny Tars) to miasto o ogromnym znaczeniu historycznym, szczególnie dla osób podążających śladami wielkich religii monoteistycznych - judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Z drugiej strony niektóre ze związanych z tradycjami religijnymi miejsca w Tarsus mają mocno niejasne pochodzenie. Jest tak w przypadku Jaskini Siedmiu Śpiących (Eshab-ı Kehf) - jednej z wielu w Turcji i w Azji, podobnie mają się sprawy również w przypadku tzw. grobu proroka Daniela, znajdującego się na terenie meczetu Makam.

Meczet Makam i grób proroka Daniela w Tarsus

Eshab-ı Kehf (Tarsus)

Jaka jest największa atrakcja turystyczna w mieście Tarsus czyli antycznym Tarsie, mieście, z którego pochodził święty Paweł Apostoł? Wiele osób odpowie, że hitem turystycznym miasta jest studnia św. Pawła i sąsiadujący z nią kościół. Pewnie parę osób wskaże także na słynną Bramę Kleopatry, którą miała do Tarsu wjechać władczyni Egiptu, spiesząca na spotkanie z Markiem Antoniuszem. Dobrze poinformowani dodadzą, że to właśnie w Tarsie znajduje się grób proroka Daniela, chociaż tych grobów ma biblijny patriarcha co najmniej siedem, w tym - w Uzbekistanie. Tymczasem w konkursie na największy przebój turystyczno-pielgrzymkowy Tarsu wygrywa miejsce, o którym rzadko wspominają przewodniki - jest to tajemniczo brzmiące Eshab-ı Kehf.

Modlące się kobiety

Monastyr Mor Gabriel

Monastyr Mor Gabriel (czyli monastyr św. Gabriela) to niezwykłe miejsce, położone na płaskowyżu Tur Abdin w południowo-wschodniej Turcji, w prowincji Mardin. Dlaczego niezwykłe? Po pierwsze, wiele źródeł podaje, że jest to najstarszy zachowany i ciągle działający monastyr należący do Syryjskiego Kościoła Ortodoksyjnego. Co więcej, mieści się w nim siedziba arcybiskupa całego regionu Tur Abdin. Ponadto o monastyrze tym wiele osób usłyszało po raz pierwszy w kontekście sporu o ziemię należącą niegdyś do tej wspólnoty religijnej, która w 2011 roku została skonfiskowana przez rząd turecki. Jak to jednak w przypadku wielu zabytkowych miejsc bywa, istnieje wiele wątpliwości i tajemnic związanych z dziejami tego monastyru.

Wzgórze Zamkowe Alanya

Do zdobycia Wzgórza Zamkowego w Alanya wybrałam listopad, bo nie jest gorąco i nie jest zimno. Akurat w sam raz. A zmieniająca się pogoda (trochę słońca, trochę chmurek) pozwoliła zrobić piękne zdjęcia.

Panorama ze szczytu twierdzy

Czy bezpiecznie jest wykupić wczasy w Turcji na lato 2016?

Zadane w tytule pytanie coraz częściej dociera do mnie różnymi kanałami komunikacji, m.in. na forach i grupach dyskusyjnych. Co więcej, podejrzewam, że w miarę zbliżania się letniego sezonu wakacyjnego będzie ono padać z jeszcze większą częstotliwością. Nie widzę niczego złego w tym, że osoby szukające ciekawych opcji na spędzenie wczasów letnich pragną uzyskać na nie odpowiedź. Jako osoba, która od wielu lat rozpisuje się o podróżowaniu po Turcji czuję się niejako wywołana do udzielenia na nie odpowiedzi. Jednak jeżeli czytacie ten tekst w poszukiwaniu prostej porady w stylu "tak, na 100% będzie bezpiecznie" lub "absolutnie nie jedźcie do Turcji w tym roku" możecie w tym momencie zakończyć lekturę mojego wpisu, bo jednoznacznej odpowiedzi w nim nie znajdziecie. Poniżej postaram się natomiast podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami i przemyśleniami związanymi z tym tematem.

Czy bezpiecznie jest wykupić wczasy w Turcji na lato 2016?

Turcja i Turcy - relacja Ainsi

Nasza wyprawa do Turcji w 2014 roku była efektem zauroczenia tym pięknym krajem w 2012 roku, kiedy to „po drodze” na Peloponez zwiedzaliśmy Edirne i Stambuł. Przygotowania (czyli sama przyjemność...) były oparte na wiedzy zdobytej w “Turcji w Sandałach”.

W ogólnym zarysie trasa wiodła przez Turcję Egejską, Pamukkale, Kapadocję i na koniec Hattuşaş.Nie będzie to typowa relacja z przebiegu wyprawy i opisów wspaniałych miejsc w Turcji. Postanowiłam napisać (choć kiepski ze mnie pisarz) o naszych miłych spotkaniach z mieszkańcami Turcji, którzy urzekli nas swoją życzliwością i otwartością. Nasz ekipa podróżnicza składa się z 4 osób: mój mąż-niestrudzony kierowca po drogach europejskich i azjatyckich, córka i syn-nastolatkowie aktywnie uczestniczący w wyprawach, no i ja… I jeszcze jeden ważny szczegół- jesteśmy posiadaczami nazwiska brzmiącego mocno po turecku- i z tym faktem są związane ciekawe historie.

Selime

Jeżeli będziecie podróżować w kierunku północnym z Doliny Ihlara, zmierzając do serca Kapadocji, warto urządzić sobie przerwę w podróży, zatrzymując się przy tzw. katedrze w Selime. Trudno ją przegapić, ponieważ została wykuta w charakterystycznej skale, tuż przy drodze. W rzeczywistości jest to rozległy kompleks monastyczny, którego historia jest słabo poznana i pełna zagadek.

Kompleks monastyczny w Selime

Strony

Subskrybuj Turcja w Sandałach RSS