Meczet Makam i grób proroka Daniela w Tarsus

Tarsus (czyli antyczny Tars) to miasto o ogromnym znaczeniu historycznym, szczególnie dla osób podążających śladami wielkich religii monoteistycznych - judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Z drugiej strony niektóre ze związanych z tradycjami religijnymi miejsca w Tarsus mają mocno niejasne pochodzenie. Jest tak w przypadku Jaskini Siedmiu Śpiących (Eshab-ı Kehf) - jednej z wielu w Turcji i w Azji, podobnie mają się sprawy również w przypadku tzw. grobu proroka Daniela, znajdującego się na terenie meczetu Makam.

Meczet Makam i grób proroka Daniela w Tarsus

Eshab-ı Kehf (Tarsus)

Jaka jest największa atrakcja turystyczna w mieście Tarsus czyli antycznym Tarsie, mieście, z którego pochodził święty Paweł Apostoł? Wiele osób odpowie, że hitem turystycznym miasta jest studnia św. Pawła i sąsiadujący z nią kościół. Pewnie parę osób wskaże także na słynną Bramę Kleopatry, którą miała do Tarsu wjechać władczyni Egiptu, spiesząca na spotkanie z Markiem Antoniuszem. Dobrze poinformowani dodadzą, że to właśnie w Tarsie znajduje się grób proroka Daniela, chociaż tych grobów ma biblijny patriarcha co najmniej siedem, w tym - w Uzbekistanie. Tymczasem w konkursie na największy przebój turystyczno-pielgrzymkowy Tarsu wygrywa miejsce, o którym rzadko wspominają przewodniki - jest to tajemniczo brzmiące Eshab-ı Kehf.

Modlące się kobiety

Monastyr Mor Gabriel

Monastyr Mor Gabriel (czyli monastyr św. Gabriela) to niezwykłe miejsce, położone na płaskowyżu Tur Abdin w południowo-wschodniej Turcji, w prowincji Mardin. Dlaczego niezwykłe? Po pierwsze, wiele źródeł podaje, że jest to najstarszy zachowany i ciągle działający monastyr należący do Syryjskiego Kościoła Ortodoksyjnego. Co więcej, mieści się w nim siedziba arcybiskupa całego regionu Tur Abdin. Ponadto o monastyrze tym wiele osób usłyszało po raz pierwszy w kontekście sporu o ziemię należącą niegdyś do tej wspólnoty religijnej, która w 2011 roku została skonfiskowana przez rząd turecki. Jak to jednak w przypadku wielu zabytkowych miejsc bywa, istnieje wiele wątpliwości i tajemnic związanych z dziejami tego monastyru.

Wzgórze Zamkowe Alanya

Do zdobycia Wzgórza Zamkowego w Alanya wybrałam listopad, bo nie jest gorąco i nie jest zimno. Akurat w sam raz. A zmieniająca się pogoda (trochę słońca, trochę chmurek) pozwoliła zrobić piękne zdjęcia.

Panorama ze szczytu twierdzy

Czy bezpiecznie jest wykupić wczasy w Turcji na lato 2016?

Zadane w tytule pytanie coraz częściej dociera do mnie różnymi kanałami komunikacji, m.in. na forach i grupach dyskusyjnych. Co więcej, podejrzewam, że w miarę zbliżania się letniego sezonu wakacyjnego będzie ono padać z jeszcze większą częstotliwością. Nie widzę niczego złego w tym, że osoby szukające ciekawych opcji na spędzenie wczasów letnich pragną uzyskać na nie odpowiedź. Jako osoba, która od wielu lat rozpisuje się o podróżowaniu po Turcji czuję się niejako wywołana do udzielenia na nie odpowiedzi. Jednak jeżeli czytacie ten tekst w poszukiwaniu prostej porady w stylu "tak, na 100% będzie bezpiecznie" lub "absolutnie nie jedźcie do Turcji w tym roku" możecie w tym momencie zakończyć lekturę mojego wpisu, bo jednoznacznej odpowiedzi w nim nie znajdziecie. Poniżej postaram się natomiast podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami i przemyśleniami związanymi z tym tematem.

Czy bezpiecznie jest wykupić wczasy w Turcji na lato 2016?

Turcja i Turcy - relacja Ainsi

Nasza wyprawa do Turcji w 2014 roku była efektem zauroczenia tym pięknym krajem w 2012 roku, kiedy to „po drodze” na Peloponez zwiedzaliśmy Edirne i Stambuł. Przygotowania (czyli sama przyjemność...) były oparte na wiedzy zdobytej w “Turcji w Sandałach”.

W ogólnym zarysie trasa wiodła przez Turcję Egejską, Pamukkale, Kapadocję i na koniec Hattuşaş.Nie będzie to typowa relacja z przebiegu wyprawy i opisów wspaniałych miejsc w Turcji. Postanowiłam napisać (choć kiepski ze mnie pisarz) o naszych miłych spotkaniach z mieszkańcami Turcji, którzy urzekli nas swoją życzliwością i otwartością. Nasz ekipa podróżnicza składa się z 4 osób: mój mąż-niestrudzony kierowca po drogach europejskich i azjatyckich, córka i syn-nastolatkowie aktywnie uczestniczący w wyprawach, no i ja… I jeszcze jeden ważny szczegół- jesteśmy posiadaczami nazwiska brzmiącego mocno po turecku- i z tym faktem są związane ciekawe historie.

Selime

Jeżeli będziecie podróżować w kierunku północnym z Doliny Ihlara, zmierzając do serca Kapadocji, warto urządzić sobie przerwę w podróży, zatrzymując się przy tzw. katedrze w Selime. Trudno ją przegapić, ponieważ została wykuta w charakterystycznej skale, tuż przy drodze. W rzeczywistości jest to rozległy kompleks monastyczny, którego historia jest słabo poznana i pełna zagadek.

Kompleks monastyczny w Selime

Alanya - stocznia

Tersane – zabytkowa stocznia seldżucka. Jest pierwszą stocznią zbudowaną na Morzu Śródziemnym przez Alaeddina Keykubada, któremu oprócz założenia miasta i jego rozbudowy, Alanya zawdzięcza swoją nazwę (Alaiye, później zmienione na Alanya). Składa się z 5 doków. Dostęp od strony morza, albo od strony portu, wygodną, przygotowaną dla turystów trasą.

Stocznie seldżuckie w Alanyi

Mauzolea sułtańskie przy Hagia Sophia w Stambule

Zapewne wszyscy z Was, którzy odwiedzili Stambuł w roli turystów, zajrzeli przy okazji do niezwykłej świątyni-muzeum czyli do Hagia Sophia. To przecież najpopularniejszy zabytek na terenie nie tylko Stambułu, ale i całej Turcji, który tylko w 2015 roku odwiedziło blisko 3,5 miliona osób. Tymczasem położony tuż po sąsiedzku zespół mauzoleów sułtańskich wydaje się być miejscem tajemniczym i rzadko podziwianym przez zagranicznych turystów. Być może nie wszyscy wiedzą, że można te grobowce władców Imperium Osmańskiego obejrzeć z bliska, gdyż według informacji podawanych w dawniej wydawanych przewodnikach nie są one udostępniane dla zwiedzających. Również godziny ich otwarcia nie są jasno określone, więc łatwo zastać zamkniętą bramę. Jeżeli jednak znajdziecie się w pobliżu Hagia Sophii i chociaż trochę interesujecie się dziejami rodu Osmanów, to warto do tych budynków zajrzeć, nawet jeżeli trzeba będzie w tym celu parę razy odejść z kwitkiem.

Mauzoleum Murada III

Kapadocja - Cavusin

Moja wyprawa do Kapadocji rozpoczęła się w Alanya, gdzie od pewnego czasu przebywam. O podróży do Kapadocji marzyłam 3 lata i przez ten czas wszystkiego się uczyłam teoretycznie. I dzięki tym moim poszukiwaniom wiedzy trafiłam na portal Turcja w Sandałach i poznałam Izę.

Kapadocja

Strony

Subskrybuj Turcja w Sandałach RSS