The Oxford Handbook of Ancient Anatolia

Autor: 
red. Sharon R. Steadman, Gregory McMahon
Wydawnictwo: 
Oxford University Press
Rok wydania: 
2011
Język: 
angielski
Orientacyjna cena książki: 
152 $
Rodzaj książki: 
historyczna

The Oxford Handbook of Ancient AnatoliaPierwszym wrażeniem po wzięciu The Oxford Handbook of Ancient Anatolia do ręki jest lekkie onieśmielenie. Ten sporych gabarytów tom samą swą opasłością i wagą budzi respekt. Warto jednak przełamać pierwsze lody i zaprzyjaźnić się z tą lekturą.

Redaktorzy książki postawili sobie bardzo trudne zadanie: w jednej pozycji zebrać wszystkie najistotniejsze informacje dotyczące historii Anatolii od roku 10000 do 323 p.n.e. Aby sprostać temu wyzwaniu do współpracy zaprosili najznamienitszych historyków i archeologów zajmujących się tą tematyką. Już samo wyliczenie autorów, którzy stworzyli The Oxford Handbook of Ancient Anatolia robi na znawcach tej gałęzi wiedzy duże wrażenie. Spotykali się tu m. in. Trevor Bryce (znany nam ekspert od spraw hetyckich), Giulio Palumbi (znawca epoki miedzi), Antonio Sagona (specjalista od zagadnienia związków Anatolii i Kaukazu), Mary Voigt (kierowniczka wykopalisk w Gordionie) i Klaus Schmidt (odkrywca i kierownik prac w Göbekli Tepe). Oczywiście lista osób zaangażowanych w ten projekt jest o wiele dłuższa - liczy sobie aż 54 nazwiska.

Księga podzielona jest na pięć głównych części. Pierwsza z nich (The Archeology of Anatolia: Background and Definitions) zawiera przegląd najważniejszych zagadnień wprowadzających w tematykę prac archeologicznych prowadzonych w Azji Mniejszej oraz stosowanej w tomie chronologii. Bardzo ciekawy rozdział autorstwa Gregory'ego McMahon omawia, w jaki sposób starożytni autorzy, od samego Homera zaczynając, postrzegali tereny Anatolii i zamieszkującą ją ludność.

Część druga (Chronology and Geography) przedstawia prehistorię Anatolii w świetle jej zróżnicowania geograficznego. Zakres terytorialny zagadnień omawianych w książce jest na tyle szeroki, że wymagał podzielenia na mniejsze krainy geograficzne, a następnie omówienia ich dziejów na przestrzeni prawie 10 tysięcy lat. Chronologicznie autorzy zaczynają od epoki neolitu, przechodzą przez epoki miedzi i brązu, aby zakończyć opowieść w epoce żelaza.

Trzecia część (Philological and Historical Topics) to przegląd najważniejszych zagadnień związanych z ludami zamieszkującymi starożytną Anatolię oraz z używanymi przez nie językami. Czytelnicy mają tu możliwość zapoznania się z tematyką języka hetyckiego, luwijskiego, urartyjskiego i frygijskiego. Ciekawy dodatek stanowi omówienie architektury i kultury wizualnej oraz kształtowania krajobrazu anatolijskiego autorstwa Ömüra Harmanşaha.

Czwarta część (Thematic and Specific Topics) sprawia wrażenie nieco chaotycznego zbioru skądinąd ciekawych artykułów, których nie udało się zaklasyfikować do innych części książki. Omówione są tu m. in. dzieje Tracji Wschodniej, zagadnienie ludów indoeuropejskich w Anatolii, problematyka Troi, konflikt między królestwem Urartu a Asyrią czy dzieje kolonizacji greckiej.

Ostatnia, piąta część (Key Sites) to bez wątpienia dla nas najciekawsza część książki. Przestawia ona najważniejsze stanowiska archeologiczne na terenie Anatolii i tego powodu stanowi doskonały materiał dla podróżników o zacięciu historycznym. Dzięki niej można zaplanować wyprawę po Turcji tak, aby odwiedzić kluczowe z historycznego punktu widzenia miejsca. Nie możemy powstrzymać się przed ich chronologicznym wyliczeniem: Göbekli Tepe, Çatalhöyük, Ilıpınar, Arslantepe-Malatya, Titriş Höyük, Kültepe-Kaneş, miasta hetyckie (w tym Hattuşaş i Alacahöyük), Ayanis, Gordion, Kaman-Kalehöyük oraz Sardes.

Dla kogo przeznaczona jest książka The Oxford Handbook of Ancient Anatolia? Z pewnością nie dla każdego miłośnika Turcji. Jej lektura wymaga czasu i cierpliwości, które pozwolą docenić bogactwo zawartych w niej informacji. Czytelnikom przyda się też pewne przygotowanie z zakresu podstawowych zagadnień archeologii.

Oczywiście, w dziele o tak dużej objętości (przeszło 1000 stron), nieuniknione są drobne pomyłki i błędy edytorskie. Mamy nadzieję, że zostaną one skorygowane w kolejnych wydaniach. Nie umniejszają one jednak przyjemności z lektury. Pewnym problemem jest również nierówny literacko poziom artykułów. Nie każdy ekspert jest przecież jednocześnie znamienitym pisarzem.