Hierapolis

Położenie: 
Współrzędne: 
37.926800, 29.129000
Zabytek lub zabytki: 
rzymskie, bizantyjskie

Większość wycieczek zorganizowanych dociera do Pamukkale z jedną myślą: zobaczyć niezwykłe formy wapienne i wymoczyć się w słynnym basenie Kleopatry. Jednakże Pamukkale to nie tylko białe tarasy, to również miejsce interesujące dla miłośników historii starożytnej. Tuż przy wapiennych tarasach zwanych trawertynami położone są ruiny starożytnego uzdrowiska Hierapolis, do którego starożytni Rzymianie, a następnie Bizantyjczycy przybywali, aby podratować zdrowie. Tak więc pomysł sanatorium jest starszy, niż mogłoby się to nam wydawać. Niestety nie wszystkim kuracjuszom udawało się ozdrowieć, stąd rozległa nekropolia, gdzie możemy podziwiać interesujące formy nagrobków starożytnych.

Nekropolia w Hierapolis

Osobom planującym zwiedzanie Hierapolis polecamy przewodnik Pamukkale i Hierapolis w formie poręcznego ebooka.

Hierapolis, jak każde typowe miasto starożytne, mogło pochwalić się świątyniami, teatrem, rynkiem - nazywanym wówczas agorą oraz łaźniami publicznymi. Pozostałości tych budowli możemy podziwiać przechadzając się pośród ruin, jednocześnie słuchając ogłuszającego wręcz "śpiewu" cykad. Cykady zresztą pozostaną na zawsze w mojej pamięci związane z tym miejsce, zwłaszcza po wysłuchaniu "fascynującego" wykładu jednego z pilotów wycieczek, który oznajmił zdumionej gromadce turystów, iż odgłos wydawany przez cykady jest wywołany przez "wibrowanie pęcherzem"... Oczywiście chodziło tu o pancerz tych specyficznych owadów, ale ci, którzy starali się słuchać uważnie, mieli w tym momencie wiele radości.

Hierapolis
Prawdziwi podróżnicy w sandałach nie zawahają się przed wyzwaniem znalezienia Martyrium Świętego Filipa, chociaż dotarcie do tego miejsca męczeńskiej śmierci wymaga wspinaczki oraz bliskich spotkać z miejscowymi ostami. No, ale widok ośmiokątnej budowli może wiele zrekompensować.
Jednym z najbardziej pobudzających wyobraźnię miejsc jest Plutonium. Jest to miejsce w którym spod powierzchni ziemi wydobywały się, i nadal wydobywają, trujące gazy. W czasach starożytnych kapłani lub kobiety nazywane wyroczniami, poddając się działaniu tych gazów, wieszczyły przyszłość. Plutonium w Hierapolis jest dość trudne do zlokalizowania, prawdopodobnie celowo unika się nadawania temu miejscu rozgłosu, ponieważ gazy mogą stanowić dla turystów realne niebezpieczeństwo.

Hierapolis - teatr
Jedną z większych atrakcji Hierapolis jest rzymski teatr, który pomimo skromniejszych rozmiarów niż ten w Efezie, jest zachowany w doskonałym stanie.

Teatr w Hierapolis

Poniższy film prezentuje ruiny Hierapolis oraz nekropolię:

Zarys historii

Dzieje najwcześniejsze

Najdawniejsze ślady osadnictwa na terenie Hierapolis sięgają czasów prehistorycznych. Jednak niewiele jest pewnych informacji o najwcześniejszym okresie istnienia tego miasta, nie znaleziono na jej terenie śladów osadnictwa hetyckiego, a dopiero późniejszego - frygijskiego. Wzniesiona przez Frygów w I połowie III wieku p.n.e. świątynia stała się z czasem ośrodkiem, wokół którego rozwinęło się miasto.

W III wieku p.n.e. hellenistyczna dynastia Seleucydów założyła miasto Hierapolis jako osadę w stylu greckim, na planie hippodamejskim czyli z zastosowaniem jasnego układu przecinających się pod kątem prostym ulic. Przypuszcza się, że oficjalnym założycielem miasta był Antioch III Wielki, który panował nad terenami Azji Mniejszej w latach 223-187 p.n.e. Inskrypcje odkryte na siedziskach teatru wyliczają plemiona wychodzące wówczas w skład populacji Hierapolis: Seleukis, Antiochis, Laodikis, Eumenis, Attalis, Stratonikis oraz Apollonias.

Po wielu latach wojen toczonych pomiędzy Rzymem a Seleucydami, w 188 roku p.n.e. zawarty został pokój w Apamei. Na mocy jego postanowień Hierapolis przeszło pod kontrolę dynastii Attalidów rządzących z Pergamonu. Pamiątkę po tym okresie dziejów miasta stanowią między innymi popiersia dwóch władców pergameńskich - Eumenesa II i Attalosa II - znajdujące się obecnie w lokalnym Muzeum Archeologicznym. Z racji strategicznego położenia Hierapolis odgrywało w II wieku p.n.e. ważną rolę na granicy historycznej krainy znanej jako Frygia.

Okres rzymski

W 133 roku p.n.e. Hierapolis zostało wraz z ogromnymi obszarami należącymi do władców Pergamonu przekazane Rzymowi w testamencie sporządzonym przez ostatniego władcę z dynastii Attalidów. W ten sposób Rzym wzbogacił się o liczące wówczas około 100 tysięcy mieszkańców miasto, atrakcyjnie położone tuż przy źródłach termalnych o właściwościach leczniczych. Z czasem rozwinął się tu znaczący ośrodek leczniczy.

Równocześnie rozkwitała gospodarka Hierapolis, w którym od II wieku p.n.e. działały zakłady tekstylne. W tym samym czasie w mieście zaczęto bicie władnej monety, na której widniała nazwa Hierapolis. Piszący w I wieku n.e. Strabon wspomina, że wody podziemne były wykorzystywane w procesie barwienia tkanin.

W Hierapolis mieszkała liczna społeczność żydowska, której przedstawiciele w liczbie 2 tysięcy rodzin przybyli tu podczas panowania Antiocha III z terenu Mezopotamii. Na początku I tysiąclecia n.e. wielu żydów przeszło na chrześcijaństwo, które rozkwitło w mieście bardzo szybko. Pierwszy kościół chrześcijański w Hierapolis zbudowano pod wpływem nauczania świętego Pawła, który przebywał w pobliskim Efezie. Najbardziej znanym wydarzeniem z dziejów wczesnochrześcijańskich miasta była męczeńska śmierć świętego Filipa w 80 roku n.e., a z czasem Hierapolis stało się celem licznych pielgrzymek na grób tego apostoła.

Ponieważ Hierapolis leży na terenie aktywnym sejsmicznie, wielokrotnie nawiedzały je trzęsienia ziemi. W I wieku n.e. dwa z nich, w 17 i 60 roku, prawie doszczętnie zniszczyło miasto. Większość dobrze zachowanych budynków antycznych datowanych jest na okres po tej katastrofie. Wzniesiono wówczas wiele wspaniałych budowli publicznych, które nadały miastu widoczną obecnie formę. W 129 roku, z okazji wizyty cesarza Hadriana, zbudowano teatr, a za panowania Septymiusza Sewera (czyli na przełomie II i III wieku n.e.) przeprowadzono jego remont.

Szczyt rozkwitu miasta przypadał na II i III wiek n.e. W 215 roku Hierapolis odwiedził cesarz Karakalla, który nadał mu tytuł neocoros, przyznawany miastom będącym ośrodkami kultu imperialnego i dający im pewne przywileje. Tysiące ludzi przybywało wówczas do Hierapolis jako znanego uzdrowiska, a wraz z nimi do skarbca napływały pieniądze. Finansowano nowe projekty budowlane - dwa gmach łaźni, gimnazjum, kilka świątyń, ulicę kolumnadową i wspaniałą fontannę. Hierapolis stało się także jednym z najważniejszych na terenie Imperium Rzymskiego ośrodków sztuki, filozofii i handlu.

Ostatnim cesarzem rzymskim, który odwiedził Hierapolis, był w 370 roku Walens. W IV wieku n.e. kolejne trzęsienie ziemi zburzyło wiele budynków miasta i od tego czasu następował stopniowy schyłek jego świetności, a kres jego istnieniu jako znaczącego ośrodka miejskiego położył w VII wieku n.e. najazd wojsk perskich, po którym nastąpiło trzęsienie ziemi.

Czasy bizantyjskie i tureckie

Na mniejszą skalę osadnictwo w Hierapolis trwało dalej, w X wieku na ruinach antycznych budowli stały niewielkie domy mieszkalne, a miejsce potężnych kościołów zajęły niewielkie kapliczki. W XII wieku Hierapolis zostało opanowane przez Turków Seldżuckich z sułtanatu Konyi. Wkrótce potem, w 1190 roku zdobyły je oddziały krzyżowców zmierzających pod wodzą cesarza Fryderyka I Barbarossy do Ziemi Świętej. Jeszcze w tamtym okresie budowle po zachodniej stronie Hierapolis oraz potężne łaźnie z okresu rzymskiego służyły jako rezydencje mieszkalne lokalnej arystokracji.

W XIII wieku ponownie tereny wokół Hierapolis zostały zajęte przez Turków, którzy zbudowali tu fortecę. W 1354 roku wielkie trzęsienie ziemi położyło kres osadnictwu na obszarze antycznego miasta, a jego ruiny stopniowo pokrywały osady wapienne, tworząc przez wiele wieków grubą warstwę skrywającą ślady dawnej potęgi.

Znaczenie nazwy

Najczęściej spotykane wyjaśnienie nazwy Hierapolis to "Święte Miasto", wywodzące się od greckiego słowa hieron (świątynia). Sugeruje ono, że była to pierwotnie osada świątynna, być może poświęcona kultowi frygijskiej bogini-matki Kybele.

Druga wersja rodowodu nazwy miasta podaje, że pochodzi ona od imienia Hiera, które nosiła żona mitycznego założyciela Hierapolis, Telefosa. Telefos był synem Heraklesa oraz księżniczki Auge oraz legendarnym przodkiem rodu Attalidów z Pergamonu.

Prace archeologiczne

Pierwsze pomiary i wstępne badania terenu Hierapolis przeprowadzone zostały w 1887 roku przez niemiecką misję archeologiczną, pod kierunkiem Carla Humanna. Notatki o Hierapolis jego autorstwa zostały opublikowane w 1889 roku w książce Altertümer von Hierapolis.

W XX wieku wapienne nacieki utworzone przez źródła termalne stały się atrakcją turystyczną, określaną nazwą Pamukkale. Przy okazji odwiedzin w tym "Bawełnianym Zamku" podróżnicy mogli obejrzeć skromne pozostałości Hierapolis wystające spod białych osadów wapiennych.

Od 1957 roku nieprzerwanie trwają w Hierapolis wykopaliska i prace rekonstrukcyjne, prowadzone przez włoskich archeologów. Spod osadów wydobyto wiele antycznych budowli, a następnie pieczołowicie je odrestaurowano. Część znalezisk z Hierapolis zostało wywiezionych z terenu Turcji i znajduje się w kolekcjach placówek muzealnych w Londynie, Berlinie i Rzymie, ale wiele cennych eksponatów jest obecnie wystawionych w lokalnym Muzeum Archeologicznym.

Zwiedzanie

Łaźnie miejskie

Świetnie zachowany budynek łaźni miejskich jest jedną z pierwszych budowli, na jakie napotyka się wchodząc na teren Hierapolis od strony trawertynowych tarasów Pamukkale. W skład kompleksu, wzniesionego w II wieku n.e., oprócz części łaziebnej wchodzi palestra, na planie prostokątnym, mierząca 36 na 52 metry. Dziedziniec palestry od strony północnej i południowej ograniczają dwa duże pomieszczenia. Pokój północny zarezerwowany był dla cesarza oraz do urządzania ceremonii religijnych. Natomiast wzdłuż całego zachodniego boku dziedzińca ciągnął się długi hol, wykorzystywany podczas brzydkiej pogody do treningów lekkoatletycznych. Wokół palestry stały kolumnady, wykonane z lokalnego wapienia.

Sama palestra była terenem przeznaczonym do ćwiczeń fizycznych, zwłaszcza boksu i zapasów. Określenie "palestra" wywodzi się z greckiego παλαίστρα (palaistra), pochodzącego od słowa pale czyli właśnie zapasy. Na dziedzińcu palestry chłopcy i młodzieńcy ćwiczyli pod okiem doświadczonych trenerów, a o popularności tego rodzaju zajęcia świadczy to, że taki teren znajdował się w każdym mieście greckim oraz znajdującym się pod silnym wpływem kultury hellenistycznej.

Po ćwiczeniach na terenie palestry można było się odświeżyć w łaźni, przechodząc bezpośrednio do frigidarium czyli pomieszczenia, w którym znajdował się basen z zimną wodą. Następnie przechodzono do sklepionych kolebkowo sal składających się na część nazywaną caldarium, gdzie znajdowały się baseny z gorącą wodą. Były to najcieplejsze pomieszczenia w łaźniach, podgrzewane systemem ogrzewania podpodłogowego czyli hypocaustum. W przypadku Hierapolis gorąca woda była sprowadzana do łaźni bezpośrednio z lokalnych źródeł.

Łaźnie wzniesiono z łatwo dostępnego na miejscu trawertynu, przyciętego w potężne bloki. Od strony wewnętrznej ściany wyłożono wielokolorowymi płytami marmuru. Po trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Hierapolis w II połowie IV wieku n.e., łaźnie odremontowano, dodając w jednym z pomieszczeń sklepienie kolebkowe wykonane z cegieł. Dodatkowo udekorowano je dwoma rzędami marmurowych kolumn, pozyskanych ze świątyni Apollina.

Obecnie teren łaźni miejskich jest ogrodzony i służy jako salon wystawowy dla lokalnego Muzeum Archeologicznego.

Nimfeum

Wspaniały budynek nimfeum czyli monumentalnej fontanny, będącej jednocześnie sanktuarium poświęconym nimfom, stoi w sąsiedztwie ruin świątyni Apollina, na terenie świętej dzielnicy Hierapolis. Nimfeum to, wzniesione w II wieku n.e., dostarczało wodę pitną do domów w mieście, za pomocą systemu odchodzących od niego rur.

Nimfeum wzniesione zostało na planie przypominającym literą U, w miejscu będącym przedłużeniem głównej ulicy miasta, przebiegającej wzdłuż osi północ-południe. W V wieku nimfeum odremontowano, dobudowując podtrzymujący go mur, wzniesiony z wykorzystaniem fragmentów świątyni Apollina. W ten sposób zasłonięto widok na pozostałości tej pogańskiej budowli, rażącej chrześcijańskich mieszkańców miasta.

Świątynia Apollina

Widoczne obecnie pozostałości świątyni Apollina pochodzą z III wieku n.e., ale budowlę tą wzniesiono na terenie, gdzie już wcześniej stała ważna świątynia. W okresie hellenistycznym była ona poświęcona Apollinowi o przydomku Lairbenos, czyli bóstwu łączącemu greckiego Apollina z lokalnym anatolijskim bogiem słońca Lairbenosem. Fragmenty tej wcześniejszej budowli, w tym - datowane na I wiek n.e. kapitele kolumn, znajdują się obecnie w lokalnym Muzeum Archeologicznym. Na terenie świętej dzielnicy stały również mniejsze sanktuaria, poświęcone Kybele, Artemidzie, Hadesowi i Posejdonowi.

W III wieku n.e. kompleks świątynny przebudowano, wznosząc nową świątynię na dawnym postumencie i wykorzystując fragmenty dawnej budowli. Stała ona na obszarze dzielnicy świątynnej czyli temenosu, otoczonego murem. Świątynia z czasów rzymskich wspierała się od strony wschodniej na zboczu wzgórza. Z pozostałych stron jej wewnętrzny dziedziniec otaczały marmurowe portyki, zdobione półkolumnami w porządku doryckim.

Plutonium

Świątynię Apollina wzniesiono w miejscu, w którym przebiega uskok tektoniczny. Takie miejsca od najdawniejszych czasów uznawane były za święte. W Hierapolis powstało tu sanktuarium poświęcone bogowi podziemi, w Grecji znanemu jako Hades, a w Rzymie - jako Pluton. Od tego ostatniego określenia pochodzi nazwa Plutonium - czyli brama do królestwa Plutona. To specyficzne miejsce opisywali już rozmaici autorzy w czasach antycznych. Była to niewielka jaskinia, do której prowadziły wąskie schody. Wypełniał ją trujący gaz wydobywający się z uskoku tektonicznego, najprawdopodobniej był to tlenek węgla czyli czad.

Z Plutonium związanych jest wiele opowieści, z których większość opowiada o kapłanach związanych z lokalną wyrocznią. W dawnych czasach kapłani schodzili do jaskini, aby udowodnić swoje związki ze światem nadprzyrodzonym, wychodząc z podziemi bez szwanku. W celu uniknięcia zatrucia szkolili się w sztuce wstrzymywania oddechu, wiedzieli również, gdzie znajdują się miejsca z czystym powietrzem. Wierni byli zachęcani do zakupu ptactwa i innych drobnych zwierząt, które wrzucano do Plutonium, aby zademonstrować trujące właściwości jaskini. Gdy następnie kapłan wyszedł z niej cały i zdrowy, jego moce i ochrona boska były dla pielgrzymów doskonale widoczne. Następnie zachęcano do złożenia datku na rzecz świątyni, w zamian za otrzymanie przepowiedni.

Położenie tego owianego legendą miejsca zostało odkryte podczas prac archeologicznych w latach 60-tych XX wieku. Obecnie wejście do Plutonium jest zamurowane, ale w pobliżu tego miejsca zalecane jest zachowanie szczególnej ostrożności, ponieważ ciągle ulatnia się z niej gaz. Otwór do podziemi jest widoczny po prawej stronie ruin świątyni Apollina.

Dom z kapitelami jońskimi

Podczas wykopalisk prowadzonych w 1898 roku archeolodzy odkryli pozostałości willi mieszkalnej, położonej pomiędzy świątynią Apollina a teatrem. Z powodu zdobiących tę budowlę kolumn z czerwonego marmuru posiadłość nazwano "domem z kapitelami jońskimi". Wzniesiony w II wieku n.e. budynek był niegdyś dwukondygnacyjny i należał do jednej z bogatych rodzin zamieszkujących Hierapolis. Obecnie na jego terenie są prowadzone prace archeologiczne oraz rekonstrukcyjne, więc można go obejrzeć jedynie zza ogrodzenia.

Teatr rzymski

Jedną z najwspanialszych budowli na terenie Hierapolis jest teatr, wzniesiony w III wieku n.e., za panowania rzymskiego cesarza Septymiusza Severa. Budynek stoi na miejscu wcześniej istniejącego teatru z czasów cesarza Hadriana (II wiek n.e.). Do jego budowy wykorzystano również budulec pozyskany ze zniszczonego przez jedno z trzęsień ziemi teatru hellenistycznego, znajdującego się w północnej części miasta.

Teatr został zbudowany z wykorzystaniem greckiego pomysłu, polegającego na oparciu widowni o naturalne zbocze wzgórza. Widownia teatru (czyli cavea) jest podzielona na dwie części - górną i dolną - przez okrężne przejście (tzw. diazomę). Dziewięć sektorów (kerkides) zostało wyznaczonych przez osiem przebiegających z góry na dół przejść. W dolnej części widowni znajduje się duża marmurowa eksedra czyli półkolista nisza, w której na siedziskach z oparciami w kształcie lwich łap zasiadali najważniejsi widzowie. Szacuje się, że w teatrze mogło zasiadać około 10 tysięcy widzów.

Budynek sceny był ozdobiony bogatą, niegdyś trzykondygnacyjną fasadą, stojącą na podium przedstawiającym między innymi sceny z udziałem Apollina i Artemidy. Fasada ta była poddana gruntownej renowacji i wzmocnieniu w 352 roku n.e. W tym samym okresie przebudowano tzw. orchestrę czyli półkolistą przestrzeń znajdującą się między sceną a widownią, w sposób umożliwiający napełnienie jej wodą i organizowanie przedstawień bitew morskich.

Brama południowa i mury obronne

Południowa brama w murach miejskich Hierapolis pochodzi, podobnie jak brama północna, z czasów panowania cesarza Teodozjusza I Wielkiego, czyli z końca IV wieku n.e. Została zbudowana z bloków trawertynu oraz kamieni pozyskanych z terenu agory. Jej wygląd jest bardzo zbliżony do bramy północnej: z obu stron znajdowały się niegdyś wieże obronne, a nad otworem znajduje się nadproże łukowe. Brama została odrestaurowana i obecnie wchodzą przez nią na teren Hierapolis turyści rozpoczynający zwiedzanie od wejścia wschodniego.

Gimnazjon

Tuż przy bramie południowej stoją pozostałości gimnazjonu, zbudowanego po trzęsieniu ziemi w 60 roku n.e. Na jego terenie nie przeprowadzono do tej pory systematycznych prac wykopaliskowych, ale jest on wyraźnie widoczny i łatwy do rozpoznania po rzędzie fragmentów kolumn. Zachowała się nawet inskrypcja z napisem gimnazjon. Przypuszcza się, że teren dziedzińca gimnazjonu otaczały niegdyś kolumnady w porządku doryckim.

Brama świętego Filipa

Brama ta jest zlokalizowana po północno-wschodniej stronie murów obronnych Hierapolis, wzniesionych za panowania cesarza Teodozjusza pod koniec IV wieku n.e. Ważną rolę tej bramy odzwierciedlają dwie wieże, stojące po obu stronach wejścia. Przez bramę przechodzili pielgrzymi zmierzający na szczyt wzgórza, gdzie stoi sanktuarium świętego Filipa.

Most

Aby dotrzeć do sanktuarium świętego Filipa pielgrzymi musieli pokonać niewielki wąwóz przecinający zbocze wzgórza. W zimie płynęła nim woda, a więc w celu ułatwienia przeprawy suchą nogą na drugą stronę wąwozu, na przełomie IV i V wieku n.e. zbudowano nad nim most. Była to prosta konstrukcja, składająca się z jednego łuku, z której zachowały się do naszych czasów jedynie fundamenty. Istnieją plany rekonstrukcji tego mostu w formie struktury z metalu, która ma z jednej strony ułatwić turystom wędrówkę, a z drugiej - dać im lepsze wyobrażenie o wyglądzie i rozmiarach antycznego mostu.

Ośmiokątne łaźnie

Po przejściu mostu pielgrzymi docierali przed budynek łaźni, wzniesiony na planie ośmiokąta o boku długości 9 metrów. Od wejścia, znajdującego się tuż przy początku schodów prowadzących dalej na szczyt, przechodzono do szatni z latryną oraz do pierwszego pomieszczenia z zimną wodą. Kolejne pokoje, z wodą gorącą i ciepłą, miały podłogi umieszczone na podmurówce z cegieł. Rozwiązanie to umożliwiało podgrzewanie łaźni przez system hypocaustum: znajdujący się w odrębnym pomieszczeniu piec podgrzewał powietrze, które krążyło pod podłogami części łaziebnej. Po oczyszczeniu się pielgrzymi mogli kontynuować wędrówkę do sanktuarium. Łaźnie zostały zniszczone przez trzęsienie ziemi w połowie VII wieku n.e., ale nadal doskonale widoczny jest ich ośmiokątny zarys. Niestety, aby odświeżyć się po wędrówce na wzgórze, turyści muszą obecnie zejść aż do basenu znajdującego się w dolnej części Hierapolis.

Schody na szczyt

Po południowo-wschodniej stronie wzgórza zbudowano w IV-V wieku n.e. również ciąg schodów wiodących na jego szczyt. Różnica poziomów, którą pomagają pokonać te schody, wynosi około 16 metrów. Schody miały początkowo 70 metrów długości i 4 metry szerokości, a każdy stopień został wykonany z bloku trawertynu o szerokości 1 metra. Od strony wąwozu do schodów zbudowano podpierający je mur, wzniesiony na grobowcach z czasów rzymskich. W okresie bizantyjskim, pomiędzy IX i XI wiekiem n.e., dobudowano mur z drugiej strony schodów, przez co ich szerokość zmniejszyła się do 3 metrów.

Budynek bizantyjski

Około X wieku n.e. niedaleko szczytu wzgórza, na pozostałościach schodów z trawertynu, wzniesiono niewielki budynek na planie zbliżonym do kwadratu o boku długości 8 metrów. Do jego wnętrza prowadziły dwa wejścia - po stronie wschodniej i zachodniej. Przypuszcza się, że budowla mogła służyć jako monumentalna brama wiodąca na teren sanktuarium. Jej grube aż na jeden metr ściany wzniesiono z bloków trawertynu oraz marmuru, pozyskanych z budynków bizantyjskich, które zawaliły się podczas wspominanego już trzęsienia ziemi w VII wieku. Na podstawie datowania fragmentów ceramicznych, znalezionych na terenie budowli, badacze ustalili, że była ona wykorzystywana do przełomu XIII i XIV wieku.

Fontanna przy sanktuarium

Po dotarciu na szczyt ciągu schodów na pielgrzymów czekała stosunkowo płaska przestrzeń, zapewniając miejsce do odpoczynku przed pokonaniem kolejnych schodów, wiodących do znajdującego się po lewej stronie martyrium świętego Filipa. Po stronie prawej stał kościół, w którym skrywał się grobowiec świętego. Natomiast w centralnej części placu zbudowano fontannę ablucyjną, umożliwiającą wiernym obmycie się przed wejściem do miejsc uznawanych za święte. Owa fontanna miała kształt filaru, z którego wypływał strumień wody. Powyżej umieszczono dekoracyjny blok marmuru wyrzeźbionego na kształt muszli. Wodę do fontanny doprowadzano akweduktem z płaskowyżu położonego po północno-wschodniej stronie.

Kościół przy grobowcu świętego Filipa

Ten trójnawowy kościół został odkopany podczas prac archeologicznych w 2011 roku, jest więc stosunkowo nowym punktem na trasie zwiedzania Hierapolis. Budynek wzniesiono wokół grobowca, który tradycyjnie przypisuje się świętemu Filipowi. Z narteksu czyli krytego przedsionka pielgrzymi przybywający licznie do sanktuarium w Hierapolis, mogli wspiąć się marmurową klatką schodową na platformę wzniesioną nad grobowcem lub też wejść bezpośrednio do wnętrza kościoła. Grobowiec znajdował się w lewej nawie bocznej, natomiast naprzeciwko wejścia stał ołtarz oraz synthronon czyli półkolista struktura przeznaczona dla kapłanów podczas liturgii.

Grobowiec świętego Filipa

Grobowiec ten, datowany na okres rzymski (I wiek n.e.), był uważany za miejsce pochówku świętego Filipa, i jako taki otaczany był ogromną czcią. Grobowiec ma fasadę wykonaną z bloków trawertynu, nad którymi wznosi się trójkątny tympanon czyli charakterystyczny element monumentalnych budowli antycznej Grecji i Rzymu. Na fasadzie grobowca można wypatrzeć wiele napisów oraz otworów, które w czasach bizantyjskich służyły jako punkt zaczepienia metalowych przedmiotów wotywnych. Komora grobowa, o wymiarach 3,50 na 4 metry, została zaopatrzona w trzy kamienne ławy, na których składano ciała zmarłych.

Po prawej stronie grobowca, w środkowej nawie kościoła, znajdują się dwa niewielkie zbiorniki na wodę, niegdyś służące do rytualnego zanurzania, oraz dwa większe baseny, wyłożone płytami z marmuru. Przypuszcza się, że dokonywano tu rytuałów uzdrawiających, znanych również z innych sanktuariów na terenie Azji Mniejszej - między innymi z Seleucji Pierii (sanktuarium świętej Tekli) oraz z Germii (sanktuarium archanioła Michała).

Martyrium świętego Filipa

Martyrium świętego Filipa było najważniejszym budynkiem z czasów chrześcijańskich na terenie miasta Hierapolis. Pod pojęciem martyrium kryje się budowla o charakterze sakralnym poświęcona męczennikowi, w tym konkretnym przypadku - świętemu Filipowi. Martyrium wzniesiono na początku V wieku n.e., a za jego budowę odpowiadał architekt najprawdopodobniej sprowadzony z cesarskiego dworu w Konstantynopolu.

Cała budowla wzniesiona została tak, aby wzmocnić symbolikę liczby osiem. Składa się z centralnej sali na planie ośmiokątnym, z którą łączy się osiem prostokątnych pokoi. Każdy z nich ozdobiony był trzema łukami wspartymi przez kolumny stojące na marmurowych, ośmiokątnych plintach czyli płytkach umieszczonych pod ich bazami. Na łukach widoczne są symbole chrześcijańskie otoczone okręgami. Centralna sala, niegdyś przykryta drewnianą kopułą, zawiera tzw. synthronon czyli konstrukcję łączącą tron biskupi z ławami dla duchownych, umieszczaną zazwyczaj za ołtarzem. Centralną ośmiokątną salę otaczała budowla na planie kwadratu, wzdłuż boków której umieszczono 32 pokoje.

W chrześcijaństwie symbolika liczby osiem opiera się na sześciu dniach stworzenia i siódmym dniu odpoczynku, które ucieleśniają czas ziemski, natomiast liczba osiem odpowiada wieczności. Dzień ósmy jest symbolem Jezusa, jego przemiany i zmartwychwstania oraz obietnicy zmartwychwstania człowieka przemienionego przez chrzest. Ośmiokąt natomiast ma symbolizować zmartwychwstanie i życie wieczne. Na planie oktagonalnym wznoszono w czasach wczesnochrześcijańskich baptysteria i wieże kościelne.

Martyrium postawiono w miejscu, w którym miał ponieść śmierć męczeńską święty Filip Apostoł, o czym donosił w Historii Kościelnej Euzebiusz z Cezarei. Filip Apostoł miał głosić Ewangelię w Grecji, Scytii, Lidii i Frygii, gdzie został pojmany i stracony. Zgodnie z tradycją kościelną zginął na krzyżu w kształcie litery T. Inne wersje historii o jego męczeństwie wspominają o powieszeniu na słupie i o ukamienowaniu.

Agora

Przed trzęsieniem ziemi w I wieku n.e. agora miejska znajdowała się w pobliżu nekropolii, ale po jej zniszczeniu nowa agora została zbudowana w nowej lokalizacji - pomiędzy ulicą Frontiusa a zboczem wzgórza po wschodniej stronie Hierapolis. Ten pochodzący z II wieku n.e. plac miał wymiary 170 na 280 metrów i należał do największych tego typu obiektów na terenie Azji Mniejszej.

Po wschodniej stronie agory archeolodzy odkopali pozostałości monumentalnej stoy, położonej wzdłuż całego boku placu. Ta stoa, czyli wolno stojąca, wydłużona hala kolumnowa, miała wysokość aż 20 metrów. Pozostały z niej fragmenty marmurowych schodów, częściowo zrekonstruowane z wykorzystaniem bloków trawertynu. Budynek ten, również datowany na II wiek n.e., posiadał dwukondygnacyjną fasadę, udekorowaną kolumnami w prządku jońskim. W jej centralnym punkcie znajdowała się monumentalna brama wejściowa ozdobiona niezwykłymi kapitelami przedstawiającymi popiersia Erotów - członków orszaku bogini Afrodyty oraz oraz podobiznami lwów pożerających byki.

Na północny-wschód od agory, na zboczy górskim, stał niegdyś dawny teatr miejski, zbudowany w okresie hellenistycznym. Zniszczony został przez trzęsienie ziemi, a pozyskany z jego terenu budulec posłużył do wzniesienia teatru rzymskiego Obecnie zachowało się z niego tylko kilka rzędów siedzisk.

Obecnie niewiele zachowało się z agory Hierapolis, gdyż zniszczyło ją trzęsienie ziemi w IV wieku n.e., a materiał budowlany pozyskany z jej obszaru został w V wieku n.e. zużyty do rozbudowy murów obronnych wokół miasta.

Nimfeum trytonów

Nazwa tego monumentalnego nimfeum wywodzi się od trytonów czyli mitycznych stworzeń morskich, których postacie przedstawione są na tej budowli w formie reliefów. Nimfeum trytonów było jedną z dwóch olbrzymich fontann na terenie Hierapolis. Miało fasadę o długości aż 60 metrów, zakończoną krótkimi skrzydłami, a w niszach tej budowli stały niegdyś wspaniałe posągi. Dekorację nimfeum stanowiły również płaskorzeźby przedstawiające wojnę z Amazonkami, personifikacje rzek i strumieni oraz delfiny.

Nimfeum zostało wzniesione za panowania cesarza Aleksandra Sewera czyli w I połowie III wieku n.e., o czym świadczy umieszczona na budowli inskrypcja.

Wielkie łaźnie rzymskie

Mocno zrujnowany budynek wielkich łaźni z okresu rzymskiego, a dokładniej - z I wieku n.e. - położony jest tuż przy ulicy Frontinusa. Zewnętrzne ściany budowli wzniesiono z dużych bloków wapienia, a wewnętrzne - z mniejszych, ułożonych dwuwarstwowo. Przestrzeń między tymi warstwami została wypełniona ziemią i kamieniami.

Kompleks łaźni został poważnie uszkodzony przez trzęsienie ziemi w IV wieku n.e. Wiadomo, że w X wieku na tym terenie stały proste budynki mieszkalne. W XII wieku działała tu duża tłocznia oliwy z oliwek, z której zachowały się zbiorniki, z których służył uprzednio jako sarkofag.

Katedra

Stojąca w centrum Hierapolis katedra była jedną z najważniejszych budowli miasta w czasach chrześcijańskich. Z przedsionka czyli narteksu można było przejść do baptysterium czyli pokoju służącego do chrztów Sama katedra jest budynkiem trójnawowym, którego wnętrze było przedzielone przez dwa rzędy kolumn. Absyda kościoła ma od wnętrza kształt półkolisty, ale od zewnątrz jest wielokątna. W absydzie znajdowały się ławy dla biskupa oraz kapłanów podczas liturgii. Główna budowla została wzniesiona w VI wieku n.e., ale później dobudowywano do niej inne mniejsze struktury.

Ulica Frontiusa (kolumnadowa)

Ulica ta znana jest jako kolumnadowa lub też jako ulica Frontiusa, rzymskiego prokonsula prowincji Azja w latach 84-86 n.e. Ta główna ulica Hierapolis przedzielała miasto na dwie części oraz zapewniała mieszkańcom dogodny trakt komunikacyjny. Hierapolis rozbudowywano na tzw. planie hippodamejskim, co oznacza, że od głównej ulicy odchodziły pod kątem prostym mniejsze uliczki, tworząc regularną siatkę. Ponieważ drogę zbudowano w okresie rzymskim rozpoczynała się ona poza granicami wytyczonymi przez późniejsze mury obronne, wzniesione w czasach bizantyjskich. Od strony nekropolii ulica rozpoczynała się monumentalną bramą Domicjana, a następnie przebiegała aż do gimnazjonu położonego po południowej stronie Hierapolis. Wzdłuż ulicy znajdowały się liczne budowle publiczne i fontanny, a z obu stron zdobiły ją ozdobne kolumnady.Ulica miała wówczas szerokość 14 metrów.

W okresie bizantyjskim, pod koniec IV wieku n.e. wzniesiono w ciągu ulicy dwie bramy w nowo wytyczonych murach obronnych miasta - południową i północną. Jednocześnie ulicę zwężono, zabudowując jej boki domami mieszkalnymi.

Obecnie nie jest możliwe przejście antyczną ulicą aż do bramy południowej - jej fragmenty nie zachowały się, a część kolumnady leży na dnie Basenu Kleopatry. Najlepiej zachowany odcinek, pieczołowicie oczyszczony z nalotów wapiennych, znajduje się pomiędzy bramą Domicjana a północną bramą bizantyjską.

Latryny

Położone tuż przy bramie Domicjana, przy południowym krańcu ulicy Frontiusa latryny czyli publiczne toalety, zostały zbudowane pod koniec I wieku n.e. To, wbrew pozorom, bardzo okazały budynek w porządku doryckim, długi na 20 metrów i szeroki na 6 metrów. Budowlę dzieli na dwie części rząd kolumn, które niegdyś podtrzymywały zadaszenie z płyt trawertynu. Dwa kanały doprowadzały do latryn czystą wodę, a zanieczyszczenia były usuwane do kanału przebiegającego pod ulicą Frontiusa. W ścianach budynku zachowały się ślady mocowania siedzisk.

Z czasem latryny straciły swą pierwotną funkcję i zaczęły być wykorzystywane jako przestrzeń magazynowa. Zniszczyło je jedno z trzęsień ziemi często nawiedzających Hierapolis, widoczne są również ślady pożaru.

Północna brama bizantyjska

Brama północna należy do systemu umocnień zbudowanych wokół Hierapolis pod koniec IV wieku n.e. Stanowiła monumentalne wejście na teren miasta w okresie bizantyjskim, wraz z symetrycznie umieszczoną bramą południową. Została wzniesiona z wykorzystaniem budulca pozyskanego ze zniszczonej przez trzęsienie ziemi agory.

Z obu stron bramy stoją dwie wieże obronne na planie kwadratowym. Elementem ozdobnym jest nadproże łukowe z symbolem krzyża. Symbole chrześcijańskie widoczne są także na belkowaniu fasady. Ponadto po obu stronach bramy wbudowano cztery bloki marmurowe z wyrzeźbionymi głowami lwów, pantery i Gorgony, pochodzące ze wcześniejszych, antycznych budowli. Miały one najprawdopodobniej służyć jako element odstraszający złe moce.

Brama Domicjana

Imponująca potrójna brama, prowadząca na teren Hierapolis od strony nekropolii, została zbudowana za czasów prokonsula Sekstusa Juliusza Frontiusa i nazwana na cześć cesarza Domicjana. Z obu stron zachowały się fragmenty wież obronnych o kolistej podstawie. Od tej bramy rozpoczynała bieg ulica Frontiusa czyli główny ciąg komunikacyjny miasta.

Grobowiec Flawiusza Zeuxisa

Grobowiec należący do Flawiusza Zeuxisa i jego synów stoi tuż przy bramie Domicjana. Umieszczona na nim inskrypcja informuje, że Zeuxis był kupcem tekstylnym, który podróżował drogą morską między Azją Mniejszą a Półwyspem Apenińskim aż 72 razy.

Łaźnie/kościół przy nekropolii

Imponujący budynek łaźni rzymskich, wzniesiony w II wieku n.e., jest pierwszą budowlą publiczną Hierapolis, jaką napotyka się zwiedzając to antyczne miasto od kierunku nekropolii. Łaźnie zbudowano z bloków trawertynu, były wyposażone w ogrzewanie podłogowe, a wodę doprowadzał do nich system akweduktów. W VI wieku n.e. łaźnie zostały przekształcone w trójnawowy kościół, a później uległy zniszczeniu przez trzęsienie ziemi.

Nekropolia północna

Północna nekropolia w Hierapolis jest jednym z największych znanych antycznych cmentarzy na terenie obecnej Turcji. Jej obszar zajmuje obie strony antycznej drogi z Hierapolis do Tripolis, Filadelfii i Sardes, na odcinku około 2 kilometrów. Aby dokładnie obejrzeć jej teren najdogodniej jest rozpocząć zwiedzanie Hierapolis od wejścia północnego. Większość pochówków na jej terenie datowanych jest na okres od II wieku p.n.e. do III wieku n.e. Zidentyfikowano na niej przeszło 1200 grobowców, a przeszło 300 inskrypcji nagrobnych zostało już odczytanych. Na tym cmentarzysku chowano zarówno zmarłych mieszkańców Hierapolis, jak i kuracjuszy, którzy przybywali do tego uzdrowiska w próżnej nadziei na uzdrowienie. Badacze podzielili rodzaje pochówków na tej nekropolii na cztery kategorie:

  • proste groby dla ubogich obywateli i niewolników;
  • tumulusy czyli kopce o podstawie okrągłej oraz kurhany - z okresu hellenistycznego, posiadające wąski korytarz wiodący do przykrytej usypaną ziemią komory grobowej;
  • grobowce rodzinne w formie budynków przypominających domy mieszkalne lub niewielkie świątynie;
  • sarkofagi - niektóre umieszczone na piedestale, co miało uwznioślić pamięć o zmarłym. Były wykuwane w skale wapiennej lub wykonane z płyt marmurowych oraz ozdobione reliefami oraz epitafiami.

Inskrypcje umieszczone na sarkofagach i grobowca rodzinnych pomogły badaczom uzyskać wiele informacji dotyczących stylu życia w Hierapolis, ale, niestety, większość grobowców została już dawno temu splądrowana.

Wiele z grobowców jest opatrzonych dokładnymi tablicami informacyjnymi i oznaczonych numerami ułatwiającymi orientację. Dokładne obejrzenie nekropolii może zająć nawet kilka godzin. Poniżej znajdziecie omówienie kilku najciekawszych grobowców.

Grobowiec 114

Grobowiec ten, w którym pochowano Aeliusa Apollinariusa Makedona oraz jego żonę, datowany na drugą połowę II wieku n.e., znany jest również jako grobowiec klątwy. Powodem jest długa inskrypcja zawierająca klątwę, jaka miała spaść na każdego, kto ośmieli się wykorzystać ten grobowiec bez stosownego zezwolenia. Jako wzmocnienie tego przesłania dołączona jest informacja o karze grzywny nakładanej przez radę miejską, gdyby sama klątwa miała okazać się niewystarczająca.

Grobowiec 148B

Ten pochodzący z połowy II wieku n.e. grobowiec należał do żyda o imieniu Marcus Aurelius Philoumeno Streneion. Po lewej stronie wejścia znajduje się wyrzeźbiona menora, liść palmy oraz róg barana.

Grobowiec 163D

To pochodzący z początku I wieku n.e. grobowiec rodziny żydowskiej. Ma kształt domku z dwuspadowym dachem, wzniesionego na wysokim podium. W podziemiach znaleziono przedmioty należące do 31 pochowanych w nim osób, a we wnętrzu grobowca - urny z terakoty z kości ludzkimi.

Grobowiec 166

Ten grobowiec z II lub III wieku n.e. nazywany jest grobem gladiatorów z powodu umieszczonego nad wejściem bloku trawertynowego, na którym umieszczono symbole związane w walkami gladiatorów. Są to obrazy przedstawiające: amforę na oliwę - popularną nagrodę dla zwycięzcy, trójząb używany podczas walki oraz okrągłą tarczę.

Grobowiec 170

Ten grobowiec ma formę niewielkiego domku na platformie. Nad wejściem znajduje się płyta z zatartą inskrypcją, a we wnętrzu umieszczono kamienne ławy służące do położenia zmarłych.

Grobowiec 176

Z tego ogromnego grobowca rodzinnego (II-III wiek n.e.) w najlepszym stanie zachowała się ozdobna fasada, przypominająca dom mieszkalny z rzędem okien. Przez umieszczone w tej fasadzie drzwi przechodziło się na teren dwóch dziedzińców zawierających wiele sarkofagów, a schody prowadziły z nich pod ziemię, do komór grobowych z kolebkowymi sklepieniami.

Nekropolia południowa

Po przeciwnej stronie Hierapolis, przy drodze prowadzącej w kierunku do Laodycei, znajdowała się kolejna miejska nekropolia. Jest ona mniejsza od północnej i o wiele bardziej zniszczona wskutek trzęsień ziemi. Najprawdopodobniej była ona dawniejszym cmentarzyskiem, a znalezione na jej terenie ślady pochówków mają w większości przypadków formę prostych, prostokątnych grobów ziemnych.

Nekropolia wschodnia

Trzecia nekropolia w Hierapolis znajdowała się po wschodniej stronie miasta, na zboczu pomiędzy agorą a położonym wyżej martyrium świętego Filipa.

Co warto zobaczyć:
Dojazd: 

Najpopularniejszą metodą dotarcia do Hierapolis jest przyłączenie się do wycieczki zorganizowanej.

Niezależnym podróżnikom zalecamy dojazd do Denizli, a następnie przesiadkę na autokar lub dolmusz do Pamukkale. Bardziej zamożnym lub wygodnym turystom można polecić wzięcie taksówki.

Odpowiedzi

Do Pamukkale można tez dotrzeć wypożyczonym samochodem. Zrobiliśmy sobie taką wycieczke z Marmaris, wyszło duzo taniej niż za zorganizowaną wycieczkę nawet przez lokalne biuro. Po drodze mieliśmy dodatkowe atrakcje; jechaliśmy piękną trasa widokową pośród gór, na jezdnię wychodziły żółwie, jedliśmy w lokalnej knajpce lokalny kebab:). A przede wszystkim nikt nas nie poganiał i nie maszerowaliśmy w grupie po bawełnianych tarasach, zdecydowanie też zyskaliśmy na czasie. Samochód miał pełne ubezpieczenie był nowy i sprawny; nie rozumię dlaczego ludzie boją się w Turcji wypożyczać auta?

Zawsze pochwalam niezależne podróżowanie, chociaż sama przemieszczam się po Turcji głównie pociągami i autokarami. Zresztą przy pokonywanych przeze mnie odległościach wychodzi to najkorzystniej cenowo, no i wygodniej.

Do krótszych jedno- czy dwudniowych wycieczek wynajem auta to dobry pomysł.

Czemu ludzie się boją wypożyczania aut w Turcji? Mogę wskazać kilka powodów:

* Wysokie ceny benzyny (czy rzeczywiście? ile płaciliście?)

* Niepewność co do warunków ubezpieczenia samochodu

* Ryzyko stłuczki i wypadku (słyszałam, że turecka drogówka często staje po stronie swoich rodaków w przypadku sporu)

* Styl jazdy Turków - na trasie jest ok, chociaż w czasie deszczu widziałam sporo aut na poboczach i w rowach. W dużych miastach (Istanbul, Izmir) to koszmar kierowcy.

Czy możesz coś więcej napisać o wynajmie auta - na pewno znajdzie się wielu ciekawych takich wiadomości.

Wynajmowałem auto w Marmaris. Pięć dni w 2006 180 juro. Samochód Ford Escort. Diesel 1,6. Palił 4 litry ropy na setke i to jezdzac ostro po górach. Samochod z wypozyczalni. Dokumenty sprawdzone warunki ubezpieczenia byly po angielsku. Jak mi tłumaczyl wlasciciel to byla specjalna okazja a samochod jego osobisty. Chyba rzeczywiscie bo zadbany a jak oddawalem to dokladnie obejrzal czy nie ma rys. Dlatego przy wypozyczeniu warto samemu obejrzec czy gdzies nie jest obity. Problem byl jak w polowie drogi zaczal wyc komp pokladowy i wyswietlal jakies komunikaty po turecku. Instrukcja tez byla po urecku. Z dusza na ramieniu dojechalem do pensjonat gdzie spalismy po drodze i spytalem sie wlasciciela co sie stalo. Okazalo sie, ze zabraklo wody w spryskiwaczu :-). ad rem paliwo jest bardzo drogie. Warto zajrzec na strony pzmotu. Stłuczki zdarzaja sie wszedzie. Pozyczonym samochodem z zalozenia jezdzi sie ostroznie. Policja ogolnie jest ok. Ale moze byc problem z dogadaniem sie w razie stluczki. Nie nalezy NIGDZIE przekraczac dozwolonej predkości. na trasie jedziemy 90-100/h. Bo mandaty sa bardzo wysokie a policja potrafi schowac sie za byle kamieniem. Styl jazdy jest rzeczywiscie ok. Wypadki po deszczu wynikaja z tego ze zmoczony deszczem pyl na drodze dziala jak maselko. Duze miasta to wyzwanie dla kierowcy. Niedzielny sobie nie poradzi. No i potrzeba dobrego pilota.

Bylam pierwszy raz w turcji nie znam tureckiego i bez bilota i najmniejszych problemow mozna zwiedzic samemu na wlasna reke Turcje . Pilot wcale nie jest koniecztny ale to tylko moje subiektywne zdanie. Pozdrawiam Ewelina

ja z Renault (diesel) na 7 dni z dostarczeniem do Hotelu płacę 165 EUR