HB czy All Inclusive?

To zawsze sobie trzeba indywidualnie przekalkulować. Pod uwagę bierzemy długość pobytu - 1 czy 2 tygodnie? Przy dużej ilości wycieczek opcja all inclusive przestaje się opłacać. Jeżeli planujemy głównie pobyt w hotelu i opalanie na plaży, to trzeba wziąć pod uwagę koszty napojów - na tym trudno jest oszczędzać. Bez ogromnych porcji jedzenia da się przeżyć, zwłaszcza w czasie upałów, ale bez wody -to już nie bardzo, no a kranówka w Turcji zdecydowanie odpada.

Koszt butelki wody (2 litry) może się wahać od 2 do 8 złotych. Piwko z marketu (czyli wersja ekonomiczna) to co najmniej 6 złotych. Jakieś soczki - znowu parę złotych. Dodatkowo niektóre hotele zabraniają wnoszenia napojów z zewnątrz i wtedy trzeba coś "przemycać" lub kupować o wiele drożej w hotelowym barze. Nawet woda do kolacji jest zazwyczaj za dopłatą.

Dodatkowo, w wersji all inclusive nie można liczyć na markowe napoje typu Coca-Cola czy lepsze piwko.

Wróć do listy najczęściej zadawanych pytań.


Odpowiedzi

Miałam wykupiony all w hotelu Cleomare (Alanya)... niestety nie moge pod tym katem go polecic...wódki często było brak, a jak już była to baaaardzo rozwodniona..z reszta tak jak gin...drinki bez lodów- o dodatkach w postaci cytryny można zapomnieć... Piwo także nie do polecenia... Raki byla jedynie chyba nie rozwodniona;-) i w smaku byl nie najgorszy Gin z ichniejszym "Spritem". Wino omijaliśmy szerokim łukiem..ale to dlatego może, że nie jestem pasjonatem wytrawnych o krótkim terminie od daty produkcji... W ogóle w Turcji nie łatwo dostać wino pół slodkie nie pisząc już o slodkim;-) Jedzenia nawet spory wybór:-) Szkoda tylko ze śniadania w Turcji zawsze wyglądają tak samo ( w ciągu 2 tyg. byłam w ok.5 hotelach i w każdym to samo...jajka na twardo, pieczywo, zielone ogórki, pomidor, masło, dźemiki, miodki, ser biały slony no i ichniejsze "wędliny"- czasami jeszcze płatki lub coś do mleka lub jogurtu natural.). Trafiłam na trzy zupy na prawdę smaczne- pomidorową, z suszonych grzybów i jeszcze jakąś ale nie mam pojecia z czego była;-) w tym hotelu all byl do 22, potem zamykali cały barek i kuchnię:/ Znajomi z którymi poznałam się na objazdówce, będący w Grand mieli podobno znacznie lepiej- choćby z tego względu, że mieli all do 23 w barze a następnie po tej godzinie mogli z baru dalej korzystać lecz już za własne pieniążki... też to jakiś plus;) Ja z perspektywy minionego już czasu polecam bardziej ALL z tego choćby względu,że plaża...woda...bardzo "wyciąga" i jest się głodnym dość szybko;-) takimi ich śniadankami nie zaspokoimy na długo apetytu, a do wieczora daaalekoo;-)
cardiologistsnode