Eshab-ı Kehf (Tarsus)

Położenie: 
Współrzędne: 
36.957802, 34.797001
Zabytek lub zabytki: 
osmańskie

Jaka jest największa atrakcja turystyczna w mieście Tarsus czyli antycznym Tarsie, mieście, z którego pochodził święty Paweł Apostoł? Wiele osób odpowie, że hitem turystycznym miasta jest studnia św. Pawła i sąsiadujący z nią kościół. Pewnie parę osób wskaże także na słynną Bramę Kleopatry, którą miała do Tarsu wjechać władczyni Egiptu, spiesząca na spotkanie z Markiem Antoniuszem. Dobrze poinformowani dodadzą, że to właśnie w Tarsie znajduje się grób proroka Daniela, chociaż tych grobów ma biblijny patriarcha co najmniej siedem, w tym - w Uzbekistanie. Tymczasem w konkursie na największy przebój turystyczno-pielgrzymkowy Tarsu wygrywa miejsce, o którym rzadko wspominają przewodniki - jest to tajemniczo brzmiące Eshab-ı Kehf.

Modlące się kobiety

Eshab-ı Kehf (zapisywane również jako Ashab-ı Kehf) lub po arabsku - أصحاب الكهف, oznacza dosłownie Towarzyszy z Jaskini. O kogo może chodzić? Osoby dobrze znające portal TwS zapewne pamiętają wpis o Jaskini Siedmiu Śpiących w Efezie. Wspominałam w nim, że identyfikacja jaskini, w której w wieloletni sen zapadli prześladowani chrześcijańscy młodzieńcy, jest zadaniem wysoce problematycznym. Oprócz najsłynniejszej groty w Efezie, padają sugestie, że właściwym miejscem są jaskinie w Jordanii, a nawet - w Chinach. Kolejna jaskinia, która miała być sypialnią owych siedmiu towarzyszy (chociaż liczebność tej grupy także jest przedmiotem sporów), znajduje się w pobliżu miasta Tarsus i o niej właśnie będzie poniżej mowa.

Dlaczego twierdzę, że to najważniejsza atrakcja turystyczna Tarsu, podczas gdy w samym mieście znaleźć można inne, niezmiernie ciekawe miejsca? Otóż takie właśnie wrażenie można odnieść krążąc ulicami miasta i licząc brązowe kierunkowskazy, prowadzące do poszczególnych zabytków. Zdecydowanie najwięcej z nich prowadzi w kierunku Eshab-ı Kehf. Ekipa Turcji w Sandałach, która nie miała wcześniej pojęcia, że takie miejsce w okolicach Tarsus się znajduje, wyruszyła za wskazaniami tych kierunkowskazów, dając kolejny dowód na to, jak poważny przebieg ma u nas choroba brązowych tablic. Droga wiodła poza granice miasta, do jaskini oddalonej od centrum o około 12 km. Podczas podróży zatrzymali nas przedstawiciele tureckiego prawa (czyli jandarma), aby wręczyć nam numer telefonu kontaktowego, do wykorzystania w razie jakichkolwiek problemów. Nie powiem, dało nam to trochę do myślenia, ale nie zawróciliśmy do Tarsus, co to, to nie!

Po dotarciu do celu pierwszą rzeczą, jaką zauważyliśmy był tłum ludzi - trudno było go nie zarejestrować, zwłaszcza, że w centrum Tarsus, w środku upalnego dnia widzieliśmy bardzo mało osób. Podejrzewaliśmy nawet, że pewnie przesypiają największy upał w domach, a tymczasem wygląda na to, że wszyscy wyruszyli właśnie do Eshab-ı Kehf. Panowała tu atmosfera odpustowo-piknikowa, rozkładano koce na trawie, żeby odpocząć i coś przekąsić, przechadzali się poważni panowie w typowych szarawarach z obniżonym krokiem, dzieci szalały, a ich matki je uspokajały.

Turyści w Eshab-ı Kehf

Skierowaliśmy się do słynnej jaskini, znajdującej się na zboczu wzgórza znanego jako Enculus. Jaskinia ma powierzchnię około 200 metrów kwadratowych, a jej wnętrze było dość szczelnie upakowane osobami, które próbowały się w tych trudnych warunkach skupić na modlitwie przed ogrodzeniem. Jak przypuszczam, wyznacza ono miejsce, w którym mieli spać młodzieńcy. Ktoś próbował złapać do naczynia krople wody kapiące z sufitu jaskini - podobno ma ona właściwości lecznicze. Nieco żałuję, że nie policzyłam stopni prowadzących do wnętrza jaskini, bo rozmaite źródła podają, iż jest ich od 15 do 20, a ja niezmiernie lubię precyzyjne dane.

Modlitwa w Eshab-ı Kehf

Nad jaskinią wzniesiono w 1872 roku meczet, znany po prostu jako Eshab-ı Kehf Camii. Jego budowę zainicjowała matka sułtana Abdülaziza - Sultana Pertevniyal, o której możecie dowiedzieć się nieco więcej czytając tekst o meczecie Pertevniyal Valide Sultan w Stambule. Niezwykle wysoki minaret z trzema balkonikami, został dobudowany w późniejszych czasach. Od czasu budowy meczetu miasto Tarsus zyskało na znaczeniu jako centrum pielgrzymkowo-turystyczne. Katolicy upamiętniają siedmiu śpiących młodzieńców 7 lipca, prawosławni chrześcijanie - 4 sierpnia oraz 22 października, a muzułmanie - nie mają ustalonej daty, więc jaskinia przyciąga pielgrzymów przez cały rok.

Meczet Eshab-ı Kehf

Dojazd: 

Samochodem: z centrum Tarsus trzeba kierować się w kierunku północno-zachodnim, jadąc ulicą Atatürk Bulvarı, która poza centrum przechodzi w drogę Çamlıyayla Tarsus Yolu. Trudno się zgubić, bo brązowych kierunkowskazów do Eshab-ı Kehf nastawiano przy niej sporo. Po około 12 km dociera się na parking pod jaskinią.

Jeden z tysiąca kierunkowskazów do Eshab-ı Kehf

Odpowiedzi

byłby rzadką okazją ...

tudzież zakaz alebo zezwolenie fotografowania ....

więc jak to było na prawdę ?

 

Wstęp jest darmowy - jak to bywa w Turcji w przypadku meczetów i innych miejsc pielgrzymkowych. Zakazu fotografowania też nie stwierdziliśmy.
cardiologistsnode