Czy w Turcji jest bezpiecznie?

Bezpieczeństwo w Turcji należy do kwestii powracających jak bumerang na forach dyskusyjnych związanych z podróżami do tego kraju. Osoby zadające takie pytania to najczęściej wczasowicze planujący urlop na wybrzeżach Morza Śródziemnego lub Egejskiego, którym gdzieś obiło się o uszy, że Turcja jest obecnie złym pomysłem na wakacje. Zaniepokojeni bywają też turyści śledzący wiadomości, w których mignęła im mapka przygotowana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ukazująca Turcję w niepokojąco pomarańczowym kolorze. Tymczasem wystarczy nieco więcej poczytać lub uważniej spojrzeć na tę nieszczęsną mapkę i dołączony do niej komunikat MSZ-u, aby przekonać się, że w najpopularniejszych tureckich kurortach jest bezpiecznie.

Mapa ostrzeżeń MSZ w TurcjiŹródło: Informacje konsularne MSZ

Treść obowiązującego obecnie (stan na czerwiec 2015 roku) komunikatu polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych brzmi: "W związku z niestabilną sytuacją na pograniczu turecko-syryjskim, turecko-irackim oraz sporadycznie w innych rejonach południowo-wschodniej Turcji, Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo zaleca obywatelom polskim powstrzymanie się od podróży w te regiony kraju, osobom tam przebywającym czasowo rozważenie ich opuszczenia, a mieszkającym na stałe zachowanie szczególnej ostrożności." Wymienione regiony Turcji nie są celem masowych wyjazdów polskich turystów, którzy wybierają się do oddalonych od zagrożonych terenów miejscowości wypoczynkowych. Turcja to olbrzymi kraj, a odległość od popularnej Alanyi do granicy z obszarem objętym treścią komunikatu MSZ wynosi przeszło 400 km.

Ponadto MSZ wyraźnie komunikuje, że: "Kurorty położone nad Morzem Śródziemnym oraz Morzem Egejskim są bezpieczne". Najpoważniejszym zagrożeniem w miejscowościach wypoczynkowych jest rozstrój żołądka spowodowany przejedzeniem lub kac wynikający z przedawkowania napojów wyskokowych. Warto pamiętać, że Turcy bardzo dbają o bezpieczeństwo turystów, którzy są dla nich ważnym źródłem dochodu, a ponadto pragną pokazać swój kraj od jak najlepszej strony.

Jeżeli jednak należycie do tego niewielkiego ułamka polskich podróżników, którzy wybierają się do południowo-wschodniej Turcji, to pamiętajcie, że robicie to na własne ryzyko. Co prawda, z naszych osobistych doświadczeń, jest tam przez większość czasu spokojnie, ale nikt nie da Wam gwarancji, że unikniecie kłopotów. MSZ wyraźnie stwierdza, że "Osoby przebywające w ww. regionach Turcji powinny bezwzględnie stosować się do zaleceń tureckich sił porządkowych oraz zgłosić swój pobyt w systemie e-konsulat". Jak już wspominaliśmy, Turcja to bardzo duże państwo, więc może po prostu wybierzcie się tym razem w jego inny zakątek? Gorąco polecamy rzadko odwiedzane przez polskich turystów wybrzeże Morza Czarnego, Centralną Anatolię oraz daleki wschód Turcji, przy granicy z Gruzją.

Pojawiają się czasami również wątpliwości dotyczące kwestii bezpieczeństwa w Stambule, zwłaszcza w świetle powtarzających wiadomości o demonstracjach i starciach z tureckimi siłami porządkowymi. Również w tym przypadku wystarczy unikać miejsc narażonych na takie zajścia - w przypadku Stambułu są to okolice placu Taksim. Przecież i tak większość turystów przyjeżdża do Stambułu zobaczyć zabytkową dzielnicę Sultanahmet, znacznie oddaloną od Taksimu, a co więcej - oddzieloną od jego okolic wodami zatoki Złoty Róg (tr. Haliç).

Poza tym warto w czasie wczasów czy też wycieczki zachowywać zdroworozsądkowe zasady bezpieczeństwa, które obowiązują podróżników we wszystkich regionach świata. Uważajcie na kieszonkowców, aktywnych zwłaszcza w miejscach popularnych turystycznie, nie przyjmujcie zaproszeń od nieznajomych osób, zachęcających do wspólnej wizyty w klubie nocnym, nie pijcie drinków niewiadomego pochodzenia i unikajcie samotnych spacerów w środku nocy, zwłaszcza poza głównymi ulicami miast. W przypadku kobiet - starajcie się podróżować w towarzystwie, ignorujcie zaczepki lokalnych podrywaczy, a w przypadku podróżniczek niezależnych - wybierajcie sprawdzone i rekomendowane miejsca noclegowe.

Redakcja Turcji w Sandałach życzy Wam udanych wakacji w Turcji i wspaniałych odkryć podróżniczych!

Powiązane artykuły: 

Odpowiedzi

Mapka wydana jeszcze w zeszłym roku, więc wychodzi na to, że w zeszłe wakacje wjechałem w tereny typu "nie podróżuj". No to teraz się już czuję prawie jak reporter wojenny. :)

Mapka jest faktycznie z zeszłego roku, ale podobno MSZ tak łatwo nie zmienia poglądów. Też byliśmy w tej strefie, nawet mijaliśmy konwój ONZ, który jechał w przeciwnym kierunku - dziwnie nam się zrobiło...

jak co roku i nie tylko nasz MSZ przysypia i to bynajmniej nie pod zimową kołderką...

czy to skutek skojarzeń pałacowych ( dworkowych ) z Chobielina ?

:-( 

cardiologistsnode