Biegunka podróżnych

Jest to zespół objawów spowodowany zakażeniem przewodu pokarmowego u osób podróżujących i przekraczających międzynarodowe granice. Podstawowy objaw, czyli biegunka, jest definiowana jako co najmniej 3 luźne stolce w ciągu dnia. Mogą jej towarzyszyć: złe samopoczucie, gorączka, nudności, wymioty, bóle mięśni.

Na biegunkę podróżnych (b.p.) najczęściej zapadają osoby wyjeżdżające do regionów o niskim poziomie higieny. Z reguły objawy występują w ciągu 7 dni od wyruszenia z domu. Dlatego nie jest zaskoczeniem, gdy pojawią się już w czasie podróży samochodem do Turcji, zanim jeszcze znajdziemy się w Azji. Może się także zdarzyć, że objawy wystąpią kilka tygodni po powrocie.

Profilaktyka

Przebieg choroby jest najczęściej łagodny, ale dolegliwości potrafią nam zepsuć wakacje. Dlatego warto pamiętać o profilaktyce. Czyli:

  • myć ręce przed jedzeniem i przygotowywaniem posiłków,
  • myć i obierać owoce ze skórki,
  • unikać spożywania sałatek z surowych warzyw, mięsa, ryb i owoców morza, surowych produktów mlecznych,
  • pić tylko wodę butelkowaną, szczególnie unikać kostek lodu.

Jeżeli chodzi o Turcję, zalecenia te wydają się trochę wygórowane. Na przykład wodę możemy pić z przydrożnych źródełek, których mnóstwo spotkamy w Turcji. Trudno też zrezygnować w czasie podróży z korzystania z lokalnych przybytków gastronomicznych. W piekarni piekarz poda nam chleb gołą ręką.

Oczywiście ważny jest rozsądek. Warto kierować się też naszymi wcześniejszymi doświadczeniami. Jeżeli wiemy, że mamy skłonność do b.p., bądźmy bardziej ostrożni. Pamiętajmy również, że Turcja to duży kraj. Z innym poziomem higieny spotkamy się w Stambule czy podczas pobytu w hotelu, a innym na południowo-wschodnich krańcach.

Bardziej zapobiegliwi mogą zacząć przyjmować 2-3 dni przed wyjazdem preparaty zawierające szczepy Lactobacillus (np. Dicoflor, Lakcid) lub Saccharomyces (Enterol 250) w dawce 2 razy po 1 kapsułce. Uważa się jednak, że skuteczność takiej profilaktyki nie jest duża.

Biegunka - co robić?

Niestety, pomimo dbałości o higienę możemy zapaść na b.p. Co wtedy? Na początek należy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy możemy leczyć się sami, czy też niezbędny jest kontakt z lekarzem. Wizyta w gabinecie jest wskazana, gdy:

  • gorączkujemy,
  • stolce zawierają krew, śluz,
  • występują wymioty uniemożliwiające przyjmowanie płynów,
  • objawy pomimo samoleczenia nie zmniejszają się po 24 godzinach,
  • występują inne niepokojące objawy jak np. zawroty głowy, zasłabnięcie.

Nie ma granicznej ilości stolców, ale więcej niż 10 może być już niepokojącym objawem - w takim wypadku trudno będzie uzupełnić płyny. Od tego zaś należy zacząć, jeżeli decydujemy się leczyć sami.

Ile pić?

Człowiek powinien spożyć ok. 30 ml wody dziennie na kilogram masy ciała. Norma ta jest wyższa dla dzieci i w zakresie wagi 15-40 kg wynosi ok. 50ml na kilogram masy ciała. W gorącym tureckim klimacie to podstawowe zapotrzebowanie może być jeszcze znacznie ( i o 50%) wyższe. Poza podstawowym zapotrzebowaniem należy dodać ok. 200ml na każdy luźny stolec. Z tego wynika, ze uzupełnienie straconej wody przy nasilonej biegunce może być trudne i będzie wymagało podania kroplówek.

Co pić?

Na ten temat krążą legendy. Są zwolennicy coca-coli, Jasia Wędrowniczka i tym podobnych wynalazków. Niestety, prawda jest banalna. Trzeba pić wodę. Nie zaleca się spożywania w czasie biegunki napojów alkoholowych, wysoko słodzonych napojów typu cola a także słodkich soków, kawy, mocnej herbaty.

Biegunka to nie tylko utrata wody, ale również minerałów. Uzupełniamy je np. przy pomocy preparatu Gastrolit, wsypując 1 saszetkę do każdej szklanki wody. Z braku Gastrolitu możemy ratować się roztworem przygotowanym z ogólnodostępnych składników. Do litra wody wsypujemy 1 płaską łyżeczkę soli kuchennej, 5 łyżeczek cukru, ½ łyżeczki sody oczyszczonej i dodajemy sok z wyciśniętej jednej dużej cytryny.

Co jeść?

Na początku biegunki warto zrobić 3-4 godzinna przerwę w jedzeniu. Potem spożywamy posiłki lekkostrawne, czyli żadnych potraw pieczonych, smażonych i słodkich. Polecam zacząć od bułeczki z jasnego pieczywa z masełkiem.

Jakie leki?

Zalecane jest przyjmowanie preparatów, o których wspominałem wcześniej. Są to: Dicoflor, Lakcid lub Enterol w dawkach 2 razy po 1 kapsułce.

Na koniec antybiotyki. Warto pamiętać, że nie każdą biegunkę leczymy od razu antybiotykiem. Nie podajemy ich po pierwszym stolcu biegunkowym. Wskazaniem są co najmniej 3 takie stolce w ciągu doby z towarzyszącymi objawami, czyli np. bólem brzucha. W takim wypadku zalecane jest przyjmowanie jednego z trzech preparatów:

  • azitromycyny 500mg raz na dobę,
  • ciprofloxacyny 500mg raz na dobę,
  • rifaksyminy 2 razy po 200mg.

Leki przyjmujemy maksymalnie przez 3 dni. Jeżeli nie ma poprawy, konieczny jest kontakt z lekarzem. Jeżeli poprawa nastąpi szybko, leczenie możemy skrócić.

lek. Piotr Maksymowicz

Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny, a autor nie ponosi odpowiedzialności za skutki praktycznego zastosowania zawartych w nim treści i zaleceń.

Odpowiedzi

Pozwolę sobie na kilka uwag (z doświadczenia, nie z nauki medycyny):

"Zemsta Faraona" czyli rodzaj b.p. raczej jest spowodowana przez zmianę flory bakteryjnej, związanej z inną dietą i innym sposobem obróbki potraw.

Jednych dopada, innych, jedzących to samo i tak samo - nie.  

Ale na mój dusiu: jak nie jeść miejscowych owoców, sałatek, potraw i pić tylko wodę z butelek!!! To po co tam jechać? 

Na szczęście Pan Doktor podaje antidotum - pić i jeść do woli i zagryzać tabletkami. 

A'propos tabletek, to ja wypraktykowałem ( w Bucharze i Sharm'sheik dopadła mnie ta okropna choroba), że pomaga biseptol (miałem tabletki 240 mg) - ale oczywiście to tylko informacja, nie zalecenie. 

 

 

ad1 "Zemsta Faraona" to kolokwialne okreslenie biegunki podróznych a nie jej rodzaj.

ad2 Można dywagować czym jest spowodowana b.p. ale to jest dosc zlozona kwestia. Z jednej strony obecnosc teoretycznie nieszkodliwych szczepow, ktore zasiedlaja nasze jelito, powodujac w nim chwilowa rewolucje. Po drugie obecnosc szczepow chorobotworczych, ktore na pd sa bardziej powszechne niz u nas. Czesc tubylcow jest juz na nie uodporniona ale moze je przenosic.

Obrobka potraw ma oczywiscie z tym wiele wspolnego. Temp 70-100  wybije wszystkie gadziny.

ad3  Zalecenia sa oparte na wytycznych zachodnich (amerykanskich i angielskikch) i nie dotycza konkretnego kraju. Aczkolwiek np azitromycyna jest lekiem z wyboru w Azji (raczej pd-wsch) ze wzgledu na wystepujacego tam Campylobactera czesto odpornego na inne antybiotyki

Jak pisalem mozna z pewnym dystansem podejsc do zalecen. Szczegolnie gdy jestes w ***** lub Stambule. Natomiast wloczac sie pod iracka granica bylbym ostrozniejszy.Poza enterotoksyczna E.coli mozesz złapać pełzakowicę lub jakiegos robala.

Poza tym jest jeszcze malaria i wsieklizna ale to juz inna historia. :-)

Zemsta faraona bywa w Turcji ze względów historycznych nazywana 'zemstą sułtana', ale to ciągle to samo schorzenie :) Co do picia wody, to rozsądek przede wszystkim - własne doświadczenia z pierwszych, dawnych wypraw opisałam w tekście O wodzie pitnej.... Z perspektywy wieloletnich późniejszych doświadczeń stwierdzam, że miałam wiele szczęścia w tej Adanie, że na paru dniach bólu brzucha się skończyło...

a ja nazywam ją zemstą Ataturka :>

Na nie jednym wakacyjnym wyjeździe męczyła mnie biegunka, najgorzej było w Egipcie i Tunezji. Dobrze, że miałam przy sobie orsalit, płyn nawadniający, który uchronił mnie przed odwodnieniem i pobytem w szpitalu. Warto na każdy wyjazd zabierać doustny płyn nawadniający i probiotyk, szczególnie jak jedzie się z dziećmi, u których o odwodnienie jest znacznie prościej niż u dorosłego człowieka, lepiej na zimne dmuchać.

ja też w podróż biorę środki na biegunkę i nawadniający orsalit, saszetki są łatwe do przewożenia, rozpuszcza się w wodzie i pije, uzupełnia elektrolity i chroni przed odwodnieniem

Chcialam wszystkich ostrzec przed tzw. turecka goscinnoscia. Robiac zakupy w miejscowych butikach i dluuuugo negocjujac cene , sprzedawcy proponuja jakies trunki- najczesciej herbate turecka albo jablkowa, kawe. Mimo checi sprobowania ( ja sie akusilam ) nie robcie tego bo z tej samej szklanki pija wszyscy turysci , ktorzy sie przewineli tego samego dnia. Oni ich nie myja, a my zarazamy sie od niewiadomo kogo , niewiadomo czym. Bylam k. Izmiru, miejscowosc portowa Kuasadasi. Przy okazji przestrzegam przed sklepem z torebkami Albatros. Sprzedawca robi wrazenie czlowieka z klasa, wyksztalconego tak roznego niz 90% innych sprzedawcow. Tym samym nas ' mota' wciskajac cos za duze pieniadze i przekonujac do jakosci swojego towaru.