Ayvalık

Położenie: 
Współrzędne: 
39.323700, 26.713301
Miasto posiada zabytki: 
osmańskie

Ayvalık jest obecnie jednym z najpopularniejszych nadmorskich kurortów w północnej części wybrzeża egejskiego. To miejscowość malowniczo położona na wąskim pasie przybrzeżnej równiny odgrodzonej od głębi lądu pasmem niskich wzgórz, które porastają gaje oliwne i lasy piniowe. Od strony morza Ayvalık otacza archipelag małych wysepek, z których największa - wyspa Alibey - jest obecnie połączona z lądem stałym. W oddali majaczy na horyzoncie należąca do Grecji wyspa Lesbos.

Uliczka w AyvalıkuUliczka w Ayvalıku

Autorem wszystkich zdjęć ilustrujących ten tekst jest Pavvka - serdecznie dziękujemy!

Krótka historia

Najstarsze ślady osadnictwa w pobliżu Ayvalıku sięgają czasów prehistorycznych.

W czasach antycznych tereny wokół Ayvalıku były obszarem, na którym osadzali się Eolowie - jedno z plemion greckich.

Z powodu ciągłych najazdów piratów, którzy upodobali sobie ten odcinek wybrzeża egejskiego, jedyną wyspą z archipelagu Ayvalık, na której rozwinęło się osadnictwo, była wyspa Alibey, nazywana również Cunda.

Po okresie panowania rzymskiego, a następnie bizantyjskiego, w XIV wieku Ayvalık zajął ród Karasydów, który utworzył na terenie północno-zachodniej Anatolii bejlik obejmujący tereny obecnych prowincji Balıkesir i Çanakkale oraz część prowincji İzmir. Następnie tereny te przejęli Osmanowie i od tego momentu Ayvalık należał do posiadłości tureckich.

Jednakże aż do 1922 roku Ayvalık zamieszkiwała prawie całkowicie ludność grecka, a miasteczko posiadało status ważnego centrum kulturowego dla Greków w Imperium Osmańskim. Po wojnie o niepodległość Turcji większość mieszkańców Ayvalıku została przesiedlona na tereny Grecji, a jej miejsce zajęli muzułmanie z terenów, które znalazły się poza granicami Republiki Tureckiej, w tym z Krety, Lesbos i Macedonii. Wiele ze stojących w mieście meczetów to dawne kościoły, a na ulicach jeszcze niedawno można było usłyszeć rozmowy po grecku.

Miasteczko obecnie

Ayvalık i sąsiadujące z nim wysepki to obecnie tereny niezmiernie popularne wśród wczasowiczów. W okolicach miasteczka położone są dwie niezwykle długie piaszczyste plaże - Sarımsaklı i Altınova, ciągnące się w kierunku południowym przez prawie 30 km aż do dystryktu Dikili.

Turyści zachwalają Ayvalık za przyjemną atmosferę, która zachowała wiele wspomnień z ciekawej historii miasteczka - po brukowanych uliczkach ciągle jeżdżą zaprzęgi konne, a stare greckie domostwa zostały częściowo odrestaurowane i zamienione w pensjonaty oraz restauracje.

Drugim po turystyce ważnym źródłem utrzymania mieszkańców jest produkcja oliwy z oliwek, którą można kupić od wielu lokalnych wytwórców, a miasteczko jest otoczone przez gaje oliwne.

Zaprzęgi konne w AyvalıkuZaprzęgi konne w Ayvalık

Informacje praktyczne

W centrum Ayvalıku znajduje się sporo niewielkich pensjonatów, często zajmujących dawne greckie domostwa, co czyni nocleg bardziej atrakcyjnym. Często polecane są: Annette's House (tel. 0 542 663 31 93) prowadzony przez emerytowaną niemiecką nauczycielkę, Kelebek Pension (tel. 0 90 266 312 39 08) dysponujący tarasem służącym do zjedzenia śniadania na świeżym powietrzu, Taksiyarhis Pension (tel. 0 90 266 312 14 94) umiejscowiony w 120-letnim greckim domostwie oraz Bonjour Pension (tel.0 90 266 312 80 85) zajmujący 300-letnią posiadłość dawniej służącą jako ambasada francuska.

Restauracje i lokale z Ayvalıku specjalizują się w daniach z ryb poławianych w okolicznych wodach, a ich filozofię podsumowuje stwierdzenie 'rakı, balık, Ayvalık'. Większość restauracji położonych jest wzdłuż wybrzeża i głównej ulicy miasteczka czyli Atatürk Caddesi.

Najsłynniejszą potrawą pochodzącą z miasteczka jest kanapka czyli Ayvalık tost. Tostowane pieczywo podawane jest z turecką kiełbasą (sucuk), serem, plasterkiem pomidora, ketchupem i majonezem. Pomimo pozornego braku wyrafinowania jest to danie słynne na cały kraj, często podawane jako szybka przekąska z przydrożnych restauracjach i na deptakach wszystkich tureckich kurortów.

Więcej informacji o Ayvalıku znajdziecie w relacji Turcja dookoła.


Co warto zobaczyć:

Wyspa Alibey (Cunda) - jest obecnie połączona z lądem stałym przez most zbudowany w latach 60-tych XX wieku. Był on pierwszą w Turcji konstrukcją łączącą wyspę z wybrzeżem nad wodami zatoki. Na wyspę można również dostać się (w miesiącach letnich) promem.

Dawne greckie domy i kościoły. Najważniejszą świątynią jest kościół Ayios Ioannis, który obecnie nazywany jest Meczetem Zegarowym (tr. Saatlı Camii). W niedzielę nadal odprawiane są w nim prawosławne nabożeństwa.

Meczet Zegarowy czyli kościół Ayios Ioannis w Ayvalıku

Meczet Zegarowy czyli kościół Ayios Ioannis w Ayvalıku

Meczet Zegarowy czyli kościół Ayios Ioannis w Ayvalıku

Meczet Zegarowy czyli kościół Ayios Ioannis w Ayvalıku

Kolejny kościół - Ayios Yioryios - to współcześnie Meczet Platanowy (tr. Çınarlı Camii). Jeden z najwspanialszych kościołów - Taksiyarhis - nigdy nie został zamieniony w meczet i obecnie powoli popada w ruinę oczekując na renowację.

Meczet Platanowy czyli kościół Ayios Yioryios w Ayvalıku

Meczet Platanowy czyli kościół Ayios Yioryios w Ayvalıku

Kościół Taksiyarhis w AyvalıkuKościół Taksiyarhis w Ayvalıku

Rejsy wycieczkowe - to popularna forma rozrywki. Stateczki opływają okoliczne wysepki i zatoki, zatrzymując się, aby umożliwić wycieczkowiczom pływanie w morzu, plażowanie i spacery.

Lokalne targi - dniem handlowym jest czwartek, odbywa się wówczas w Ayvalıku ogromny targ, podczas którego do miasteczka zjeżdżają się mieszkańcy okolicznych wsi.

Targ w AyvalıkuTarg w Ayvalıku

Ayvalık jest również miejscem atrakcyjnym dla nurków, głównie z powodu korala szlachetnego nazywanego czerwonym (Corallium rubrum), który rośnie w okolicznych wodach. Niestety głębokość, na jakiej występuje - od 30 do 42 metrów - powoduje, że nurkowanie w jego poszukiwaniu nie jest zajęciem dla początkujących. W Ayvalıku działa kilka firm, które organizują wycieczki i kursy dla nurków. Jedną z najlepszych jest podobno Korfez Diving Center (tel. 0 90 266 312 49 96).

Dużą atrakcją w okolicy jest wzgórze nazywane Stołem Diabła (tr. Şeytan Sofrası), które stanowi wyśmienity punkt widokowy.

Jak dotrzeć?: 

Autokarem: z Bergamy (niecałe 2 godziny jazdy), Çanakkale (3 godziny), Edremitu (1 godzina), İzmiru (3 godziny).

Promem: z greckiej wyspy Lesbos. W lecie promy kursują codziennie w obie strony, poza sezonem czyli od października do kwietnia/maja ich częstotliwość spada do 3 tygodniowo. Przed planowaną podróżą należy sprawdzić rozkład promów i dokonać rezerwacji co najmniej 24 godziny przed rejsem.

Dobrym źródłem informacji jest strona internetowa firmy przewozowej Jale Tour (tel. 0 90 266 331 31 70) - niestety dokładne dane podawane są na niej wyłącznie po turecku. W 2012 roku cena biletu tam i z powrotem z Ayvalık na Lesbos wynosiła 30 euro za osobę dorosłą, 15 euro za dziecko od 6 do 12 roku życia (młodsze dzieci podróżują za darmo) oraz 60 euro za samochód. Ceny za rejs w jedną stronę są takiej samej wysokości.

Samochodem: przez Ayvalık prowadzi trasa E87, od położonego na północy Çanakkale dzieli Ayvalık 166 km, a do İzmiru na południu trzeba przejechać 155 km.

Aby dotrzeć do położonej w głębi lądu Bergamy można wybrać jedną z dwóch tras. Pierwsza (66 km) prowadzi wzdłuż wybrzeża, przez Dikili, a druga (70 km) - drogą śródlądową przez Kozak i jest bardziej malownicza, wiodąc przez porośnięte lasami wzgórza.

Odpowiedzi

z ktorego "uciekł" ku nieutulunemu żalowi Hali myster Lukroman...

był Ayvalik AD 1997 naszym miejscem wypoczynku przez 8 i 1 noc...

też uciekliśmy...

dlaczego ?

był lipiec, połowa miesiąca...

i na 7 dni spędzonych na plaży tylko jeden był kąpielowy w morzu...

przez pozostałe dni cała wiara warowala pod parasolami ...

przyczyna ?

temperatura powietrza ca 35 st C

temperatura wody ca 18 st C... jak nie mniej... :-(

rąbała jak w górskim potoku...

kaplica polska...

bo w tureckim kaplica co innego stanowi...

ZwT się wypowie jako nauczycielstwo...

i do tej pory nikt mi nie wyklarował owej dyferencji temperatury, tej zimnej wody morskiej na wspomnienie której ciarki mi stają na karku...

żeby tylko :-(

skróciliśmy pobyt...

pojechaliśmy na wycieczkę do Pamukkale - tam wspaniałe wspomnienia - nawet mimo solidnego oskubania przez właściciela pensjonatu...

w końcu uciekliśmy do Bułgarii, gdzie przy tych samych upałach - woda do kąpieli była więcej niż przyjazna ...

czyżby jakieś niesprzyjające prądy morskie atakowały w lipcu Ayvalik ?     

  

==== 

to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...