Samochodem do Turcji jako współwłaściciel

Witam bardzo serdecznie

Mam pytanie do osób, które podróżują do Turcji autem i znają realia tego przedsięwzięcia. Jestem współwłaścicielem wpisanym w dowodzie w miejscu notatek urzędniczych. Głównym właścicielem jest moja babcia (niestety mamy inne nazwisko). Wyczytałem w internecie, że teoretycznie nie powinienem posiadać żadnych dokumentów, a pogranicznicy wpuszczą mnie ponieważ jestem w dowodzie (nie ważne, że jako drugi). Jednak, jak wszyscy wiemy, w internecie można również wyczytać, że w Turcji to jest wojna a kobiety nie mają żadnych praw. Stąd moje pytanie czy to prawda, że bez żadnych problemów przekroczę granicę czy jednak powinienem zapewnić sobie jakieś dodatkowe upoważnienie od babci. Z góry dziękuję za odpowiedź. Jeżeli taki temat był już poruszany to bardzo przepraszam ale na niego nie natrafiłem.

Fora: 

Współwłasność samochodu

Witam, sytuację masz dosyć specyficzną i wcale nie jestem przekonana, że nie będzie problemów na granicy. Obstawiałabym dla pewności załatwienie upoważnienia od babci, ewentualnie zabranie babci ze sobą na wyprawę.

Współwłasność samochodu

Super! Dziękuję bardzo za odpowiedź. W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak zacząć załatwiać formalności. Jak wrócę z wyjazdu wakacyjnego (będzie to pod koniec sierpnia) to podzielę się ną forum jak sprawa wyglądała na granicy. Nóż widelec może komuś się to jeszcze przyda:)

Stambuł->Bursa->Edirne

Dziękuję z góry chociaż do wyjazdu jeszcze trochę mamy ale jak to mówią czas szybko płynie. Sam pomysł wziął się tak trochę znikąd. Mamy przyjaciół mieszkających w Sozopolu a z niego już tylko 350 km do Stambułu więc rzuciłem w domu od tak taki pomysł. Po pierwszej reakcji, że chyba zwariowałem (ocenzurowana wersja) zaczeliśmy przeglądać internet z ciekawości i nie ukrywając dzięki lekturze tej strony upewniliśmy się, że może to nie dokońca taki głupi pomysł. Zaczęliśmy się interesować też innymi miastami dlatego na początek (liczę, że to nie będzie jedyny raz kiedy moje nogi postaną w Anatolii) jedziemy z Sozopola do Stambułu później do Bursy i na powrocie do Bułgarii zahaczamy jeszcze o Edirne:)

Bardzo ciekawa trasa...

...dodam tylko, że świetna na początek, bo jak złapiecie bakcyla podróżowania autem po Turcji, to i do Vanu dotrzecie ;)

burgas Stambuł

Witam.

Wypożyczam samochód w Burgas i mam pytanie czy po przekroczeniu granicy z Turcją kupie gdzieś karte HRS czy musze gdzieś szukać dalej po drodze?

wybieram się do Stambułu. 

Może być z tym problem...

To znaczy problemem może być wjechanie do Turcji wypożyczonym samochodem. Po pierwsze, zazwyczaj wypożyczalnie samochodów w umowie zastrzegają, że pojazd nie może opuścić granic kraju, w którym był wypożyczony. Po drugie, wjechanie do Turcji samochodem, którego nie jest się właścicielem wymaga posiadania specjalnych zezwoleń od właściciela pojazdu i jest z tym sporo roboty papierkowej.

Natomiast odpowiadając napytanie, HGS można kupić w placówkach pocztowych, na przykład w Edirne. Jednak znowu zakup HGS jest możliwy tylko po udowodnieniu, że jest się właścicielem pojazdu, bo HGS to system rejestrujący konkretny pojazd.

Współwłasność samochodu

Witam Wszystkich, 

Szczęśliwie udało się wrócić do domu. Zgodnie z obietnicą piszę jak wyglądała sprawa współwłasności auta na granicy. Miły Pan Celnik wziął do ręki zieloną kartę, paszport oraz mój dowód rejestracyjny. Chwilę go studiował po czym zapytał się gdzie w dowodzie widnieje moje nazwisko. Otworzyłem mu go i pokazałem miejsce adnotacji urzędowych. Kolejne pytanie było dlaczego nie ma mnie z przodu tylko jest ktoś inny. Zadał je z uśmiechem na twarzy i wywnioskować można było że pyta z czystej ciekawości ponieważ w tym samym czasie już zaczął wypełnianie dokumentów. Wytlumaczyłem Panu że jest to związane z kosztami ubezpieczenia, powiedziałem ile bym płacił bez babci A ile płacę teraz na co on się złapał za głowę. Powiedziałem że mam oczywiście dokumenty że babcia wie że jej wnuk zabrał to auto do Turcji, nawet zacząłem je wyciągać ale nic już nie chciał nawet. Pożyczył mi miłego pobytu w Turcji i tyle. Nie dam sobie ręki uciąć że inny też by tak podszedł jednak nam się udało przekroczyć granicę bez żadnych problemów w miłej atmosferze;)

Co do HGS poradzono mi żebym normalnie jechał do Stambułu i tam OD RAZU po przyjeździe pójście na pocztę. Miły młody Turek z hotelu pomógł nam we wszystkim, kupiliśmy hgs oraz odrazu ściągnięto mi opłatę za przejazd autostradą z Kirakley do Stambułu.

Gdyby ktoś chciał się wybrać do Stambułu własnym autem mogę z czystym sumieniem gdyby chciał polecić hotel. Obsluga super a za 5 euro dziennie oferują zamknięty, kryty parking 2 ulice dalej. 

Pozdrawiam;)

Świetna wiadomość

Bardzo dziękuję za szczegółowe zdanie realcji, na pewno wielu osobom się przydadzą te informacje!